Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

XXVII NIEDZIELA ZWYKŁA Rok A (zielony) Nr 48 (6 października 2002)

Katecheza

Odmawiajmy Różaniec! [2] Różańcowe wydarzenia

Znamy z historii fakty mówiące o tym, że niejednokrotnie Europa zawdzięczała swe ocalenie modlitwie różańcowej. Przypomnę tylko trzy wydarzenia, powszechnie znane. Bardzo spektakularne było zwycięstwo w bitwie morskiej pod Lepanto, w 1571 r., kiedy Europa stanęła w obliczu tureckiego zagrożenia. Wówczas to papież wezwał do walki wszystkich królów i ich wojska, a przede wszystkim polecił chrześcijanom odmawiać Różaniec. Sułtan Suleiman Wspaniały miał wówczas powiedzieć: "Nie lękam się chrześcijańskich królów, ich dział, armii i generałów, obawiam się jednak ich modlitwy". Tą modlitwą był Różaniec. Zwycięstwo Maryi w tej bitwie potwierdza widzenie papieża, który w czasie odmawianych w Rzymie modłów ujrzał, jak Matka Boża rozpościera swój płaszcz nad chrześcijańskim wojskiem. Upamiętnia to, znajdujący się w Wenecji, obraz przedstawiający tę bitwę. Widnieje pod nim napis: "Nie zwyciężyliśmy własną mocą ani dzięki naszym działom, ani dzięki naszej odwadze, lecz dzięki Twej pomocy". Podobne wydarzenie miało miejsce w 1683 r., kiedy armia turecka, licząca ponad 200 tysięcy ludzi, stanęła pod Wiedniem. Polski król Jan III Sobieski przystąpił do bitwy, oddając się pod opiekę Matce Bożej Częstochowskiej. Król, wspólnie z 30. tysiącami żołnierzy odmówił przed bitwą modlitwę różańcową. Każdy żołnierz otrzymał ponadto medalik z wizerunkiem Maryi. Kiedy zaatakowano Turków, polscy rycerze wołali: "Jezu, Maryjo, dopomóż! Dopomóż! Bądź z nami!". A co wydarzyło się w 1920 r., kiedy pod Warszawą stanęły wojska Armii Czerwonej? Wydawało się, że tylko cud może uratować Polskę i całą Europę przed bolszewikami. Episkopat polski zarządził odmawianie modlitwy różańcowej na Jasnej Górze. Wszyscy biskupi stawili się przed Królową Polski. Efekt: polskie wojska w Bitwie Warszawskiej, nazwanej "cudem nad Wisłą" rozgromiły bolszewików. Wspomnieć jeszcze można, że od 1402 r. każdy z papieży zachęcał wiernych do odmawiania Różańca, nierzadko pisząc w tym celu specjalny dokument. Powstało 513 wypowiedzi papieskich na ten temat. Można powiedzieć, że żadne inne nabożeństwo nie zostało tak usankcjonowane przez najwyższy autorytet Kościoła. Odwołując się jedynie do słów ostatnich papieży, przypomnę, że Pius XII zwykł mawiać, iż Różaniec "jest lekarstwem danym z nieba dla uleczenia zła, które dotknęło nasze czasy". Paweł VI poświęcił Różańcowi wiele miejsca w encyklice Marialis cultus. Ojciec Święty pisze m.in., że "zawarta w Różańcu kontemplacja tajemnic Chrystusa przyzwyczaja umysł i serce chrześcijan do ich rozważania i najlepiej może przysposobić dusze do obchodu tych samych tajemnic w obrzędach liturgicznych, a następnie do pamiętania o nich w ciągu dnia". Jan Paweł II już w kilka dni po swoim wyborze, 29 października 1978 r., w czasie modlitwy Anioł Pański powiedział: "Różaniec jest moją ulubioną modlitwą".

Czesław Ryszka

 

Odmawiajmy Różaniec!

Gdy Matka Boża objawiła się w Lourdes, miała w swych rękach różaniec i przez Bernadetę poleciła nam modlitwę różańcową. Stąd wniosek, jak bardzo modlitwa różańcowa cieszy Niepokalaną i jak łatwo przez tę modlitwę możemy otrzymywać łaski i błogosławieństwa Boże.

św. Maksymilian Maria Kolbe

 

WĄSKA DROGA

Usiłuj zawsze skłaniać się: nie ku temu, co łatwiejsze, lecz ku temu, co trudniejsze; nie do tego, co przyjemniejsze, lecz do tego, co nieprzyjemne; nie do tego, co smaczniejsze, lecz do tego, co niesmaczne; nie do tego, co daje spoczynek, lecz do tego, co wymaga trudu; nie do tego, co daje pociechę, lecz do tego, co nie jest pociechą; nie do tego, co większe, lecz do tego, co mniejsze; nie do tego, co wzniosłe i cenne, lecz do tego, co niskie i wzgardzone; nie do tego, aby pragnąć czegoś, lecz do tego, by niczego nie pragnąć, nie szukając tego, co lepsze wśród rzeczy stworzonych, ale tego, co gorsze. Pragnij z miłości dla Chrystusa dojść do zupełnego ogołocenia, ubóstwa i oderwania się od wszystkiego, co jest na świecie.

św. Jan od Krzyża, Droga na Górę Karmel I, 13, 6