Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

X NIEDZIELA ZWYKŁA Rok B (zielony) Nr 30 (7 czerwca 2015)

Katecheza

Dlaczego grzech przeciw Duchowi Świętemu pozbawia odpuszczenia na wieki?

Ewangelia to dobra wiadomość, szczęśliwa nowina. Do tej definicji wydają się nie pasować słowa Pana Jezusa o wiecznej utracie odpuszczenia grzechów.
Zdanie o bluźnierstwie przeciw Duchowi Świętemu wzbudza niepokój. Jak może być ograniczone nieskończone miłosierdzie Boga? Odpowiedź przynosi uważna lektura samego ostrzeżenia i jego kontekstu. W najstarszej Ewangelii brzmi ono dokładnie: „Wszystko będzie odpuszczone synom ludzkim: grzechy i bluźnierstwa, jakimikolwiek zbluźnią. Ktokolwiek jednak bluźni przeciw Duchowi Świętemu, nie ma odpuszczenia na wieki, lecz winien jest grzechu wiecznego” (Mk 3,28-29). To bluźnierstwo nie jest wyjątkiem w powszechnym odpuszczeniu grzechów. Jest grzechem wiecznym tylko dlatego, że osoba, która bluźni przeciw Duchowi Świętemu, sama się wyklucza z odpuszczenia wszystkich grzechów i bluźnierstw. Choć miłosierdzie Boże nie ma żadnych granic, to jednak każdy może je odrzucić.
Dlaczego winnymi tego bluźnierstwa okazali się oskarżający Jezusa o pakt z Belzebubem przy egzorcyzmach? Wyszli oni z Jerozolimy (Mk 3,22), zaś wcześniej wszyscy mieszkańcy tego miasta słyszeli od Jana Chrzciciela, że przychodzi po nim Ten, który będzie chrzcił w Duchu Świętym (Mk 1,5.8). Ten chrzest dokonywany przez Jezusa, który miał przynieść skuteczne oczyszczenie, polegał właśnie na egzorcyzmach i odpuszczaniu grzechów. Kto jednak uznawał Jego działalność za pochodzącą od Belzebuba, nie tylko bluźnił przeciwko Duchowi Świętemu, ale pozbawiał się najważniejszego jej owocu – odpuszczenia grzechów. Jan zapowiedział tylko Jednego przynoszącego takie oczyszczenie, stąd odrzucenie tej jedynej działalności pozbawiało definitywnie odpuszczenia grzechów.
Negatywny wydźwięk ostrzeżenia nie osłabia radosnej wymowy Ewangelii, lecz uwydatnia rzeczywistą wartość i przyczynę radości. Zbawienie staje się osiągalne dla człowieka i jest mu dane na stałe. Zajmując konkretną postawę wobec Jezusa, to znaczy przyjmując lub odrzucając Jego Osobę i działalność, człowiek kształtuje definitywnie swoją relację do Boga. Utrata odpuszczenia grzechów jest ostateczna z powodu odtrącenia Bożego przebaczenia ofiarowanego całkowicie w Jego Synu.

ks. Artur Malina