Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

ŚWIĘTO CHRZTU PAŃSKIEGO Rok B (biały) Nr 4 (11 stycznia 2015)

Katecheza

Wizyta duszpasterska – „kolęda”

Często, przebywając w większych skupiskach ludzi, jesteśmy poirytowani. Ktoś się przepycha, ktoś nas potrącił. Wtedy myślimy: „Jacy ci ludzie są okropni”. Wtedy zawsze są jacyś „oni”. Lecz gdy spróbujemy spotkać się i porozmawiać z każdym indywidualnie, to okazuje się, że nie jest tak źle…
Tematem najbardziej ekscytującym człowieka był i jest…. drugi człowiek. Gdy zasiadamy w ławce na Mszy św. niedzielnej, dostrzegamy obok siebie tych, których dobrze znamy i tych nieznanych. Przy ołtarzu widzimy księdza, który co tydzień do nas mówi, ale mało o nim wiemy. Żyjemy obok siebie, tworzymy jeden Kościół. Patrzymy na siebie, komentujemy gesty i zachowania, krytykujemy, oceniamy. Nie mówimy tego wprost, bo nie ma spotkań między nami, nie ma takich okazji. Oprócz jednej szansy, którą jest „kolęda”, czyli wizyta duszpasterska.

Zlecona misja
Wizyta duszpasterska rozpoczyna się od przekroczenia progu mieszkania. Ksiądz wchodzi „z zewnątrz” do określonego świata. Wydaje się tu obcy. Lecz tak nie jest, bo to nie wizyta towarzyska. Ta wizyta to misja zlecona przez Jezusa. Tak jak kiedyś Chrystus posyłał Apostołów, wyposażając ich w charyzmaty i władzę. Tak samo i teraz. To Jezus wraz z księdzem wchodzi do naszego świata. „Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał” (Mt 10,40). Jezus jest Pokojem i ksiądz przebywający do nas z wizytą duszpasterską jest narzędziem tego Pokoju. Dlatego to spotkanie rozpoczyna się modlitwą i tutaj potrzeba przygotowania odpowiedniego miejsca.
Przygotowujemy stół, przykrywamy go białym obrusem. Stawiamy krzyż ze świecami, talerzyk z wodą święconą i kropidło. Na stole kładziemy Pismo Święte, a dzieci kładą swe zeszyty do nauki religii. Modlitwa wprowadza nas w rozmowę, która jest dialogiem. Ksiądz nie „odpytuje” nas z postępów w naszym życiu religijnym, ale pragnie nas poznać. To też okazja, aby pytać, aby opowiedzieć o swych wątpliwościach. Tu też można wypowiedzieć swe krytyczne uwagi, to zawsze jest potrzebne księdzu w pracy duszpasterskiej.

Ofiara i błogosławieństwo
W jakimś momencie wizyty pojawia się kontrowersyjny temat pieniędzy, czyli „koperta”. Nie płacimy księdzu za wizytę duszpasterską. Przy okazji tej wizyty jest możliwość złożenia ofiary na potrzeby materialne parafii. Należy na to spojrzeć jak na szansę wypełnienia piątego przykazania kościelnego, aby wspierać potrzeby Kościoła. Może nie mamy innej możliwości, aby to zrobić. Teraz jest okazja pomóc w remoncie kościoła czy wesprzeć jakieś dzieła duszpasterskie lub charytatywne.
Gdy przyjmujemy kapłana w naszym domu z wizytą duszpasterską, zapraszamy Jezusa, aby był obecny w moim domu, w mojej codzienności. Nie tylko w niedzielę, ale w każdej chwili mego życia. Widzialnym znakiem tego zaproszenia są litery C+M+B, które wcześniej napisaliśmy na naszych drzwiach. Tradycyjnie mówimy, że to imiona trzech Mędrców: Kacper Melchior i Baltazar. Warto odczytać te litery tak, jak przekazała to starochrześcijańska tradycja: „Christus Mansionem Benedicat”, czyli „Niech Chrystus błogosławi temu mieszkaniu”. Słowa te są sygnałem, że mieszkają tu uczniowie Jezusa, którzy są jak On życzliwie nastawieni do każdego człowieka.

o. Tomasz Słowński – dominikanin