Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

XII NIEDZIELA ZWYKŁA Rok A (zielony) Nr 33 (22 czerwca 2014)

Liturgia słowa

Lęk to uczucie, którego wszyscy doświadczamy. Towarzyszy nam w różnych sytuacjach, czasem nawet paraliżuje nasze działania. W dzisiejszej liturgii Bóg wychodzi naprzeciw wszystkim naszym lękom i swoją obecnością rozjaśnia ciemności ludzkiej egzystencji. 

PIERWSZE CZYTANIE (Jr 20,10-13)
 
Prorok Jeremiasz doświadcza sytuacji osaczenia, jest prześladowany i dręczony przez ludzi, którzy źle mu życzą. Pośród utrapienia nie upada na duchu, lecz powierza się Bogu, wie, że Pan jest przy nim. Sytuacja Jeremiasza w różnych wariantach przewija się przez nasze życie, czasem wydaje się, że to już koniec, że nie ma wyjścia. A wyjście jest: powierzyć Panu swą sprawę, swoje udręki.
 
Czytanie z Księgi proroka Jeremiasza
 
Rzekł Jeremiasz:
«Słyszałem oszczerstwo wielu: „Trwoga dokoła! Donieście, donieśmy na niego!”. Wszyscy zaprzyjaźnieni ze mną wypatrują mojego upadku: „Może da się zwieść, tak że go zwyciężymy i wywrzemy swą pomstę na nim!”.
Ale Pan jest przy mnie jako potężny mocarz; dlatego moi prześladowcy ustaną i nie zwyciężą. Będą bardzo zawstydzeni swoją porażką, okryci wieczną i niezapomnianą hańbą. 
Panie Zastępów, Ty, który doświadczasz sprawiedliwego, patrzysz na nerki i serce, dozwól, bym zobaczył Twoją pomstę1 nad nimi! Tobie bowiem powierzyłem swą sprawę.
Śpiewajcie Panu, wysławiajcie Pana! Uratował bowiem życie ubogiego z ręki złoczyńców».
 
PSALM (Ps 69,8-9.10 i 14ab.17 i 33.34-35)
 
Psalmista doświadcza prześladowania z powodu swojej wiary. Znajduje się w ucisku, gdyż jest człowiekiem sprawiedliwym i przestrzegającym Bożego Prawa. Wie, że Bóg nie zostawi Go w osamotnieniu, ma pewność, że „Pan wysłuchuje biednych”. Są sytuacje, kiedy dotykają nas trudne doświadczenia z powodu wierności Bogu. Ale możemy mieć pewność, że Pan jest wtedy bardzo blisko i nie zostawi nas bez pomocy.
 
Refren: W dobroci Twojej wysłuchaj mnie, Panie.
 
Dla Ciebie bowiem znoszę urąganie, *
hańba twarz mi okrywa.
Dla braci moich stałem się obcym *
i cudzoziemcem dla synów mej matki. Ref.
 
Bo gorliwość o dom Twój mnie pożera *
i spadły na mnie obelgi złorzeczących Tobie.
Lecz ja, o Panie, modlę się do Ciebie *
w czas łaski, o Boże. Ref.
 
Wysłuchaj mnie, Panie, 
bo łaskawa jest Twoja miłość, *
spojrzyj na mnie w ogromie swego miłosierdzia.
Patrzcie i cieszcie się, ubodzy2, *
niech ożyje serce szukających Boga. Ref.
 
Bo Pan wysłuchuje biednych *
i swoimi więźniami nie gardzi.
Niech Go chwalą niebiosa i ziemia, *
morza i wszystko, co w nich żyje. Ref.
 
DRUGIE CZYTANIE (Rz 5,12-15)
 
Doświadczeniem, które napawa nas największym lękiem – jest śmierć. Dlaczego musimy się z nią zmierzyć, jaka jest geneza śmierci? Mówi o tym św. Paweł. Śmierć jest skutkiem grzechu pierworodnego. Nie jest koniecznością zaplanowaną i przewidzianą przez Boga. Bóg od początku chce dla nas życia i o to życie dla nas walczy. Dlatego dał nam swojego Syna, który naprawił to, co pierwszy człowiek zniszczył swoim nieposłuszeństwem. Łaska Jezusa przechodzi na każdego, a my możemy ją przyjąć przez wiarę.
 
Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Rzymian
 
Bracia:
Przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, i w ten sposób śmierć przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli.
Bo i przed Prawem grzech był na świecie, grzechu się jednak nie poczytuje, gdy nie ma Prawa. A przecież śmierć rozpanoszyła się od Adama do Mojżesza nawet nad tymi, którzy nie zgrzeszyli przestępstwem na wzór Adama3. On to jest typem Tego, który miał przyjść.
Ale nie tak samo ma się rzecz z przestępstwem jak z darem łaski. Jeżeli bowiem przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich śmierć, to o ileż obficiej spłynęła na nich wszystkich łaska i dar Boży, łaskawie udzielony przez jednego Człowieka, Jezusa Chrystusa.
 
ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (J 15,26b.27a)
 
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Świadectwo o Mnie da Duch prawdy
i wy także świadczyć będziecie.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
 
EWANGELIA (Mt 10,26-33)
 
Jezus mówi do nas: „nie bójcie się”, i precyzuje, czego powinniśmy, a czego nie powinniśmy się bać. Tego, co dzieje się z nami, gdy jesteśmy wierni swojemu życiowemu powołaniu danemu od Boga, nie należy się lękać. Nawet jeśli będą to sytuacje trudne, nic nam się nie stanie. Jesteśmy bezpieczni, bo Ojciec niebieski troszczy się o nas. Tylko wtedy, gdy oddalamy się od Boga, chodząc swoimi drogami, powinniśmy się lękać. Nieprzyjaciel, którego w ten sposób do siebie dopuszczamy, może zabić nie tylko nasze ciało ale i duszę.
 
Słowa Ewangelii według świętego Mateusza
 
Jezus powiedział do swoich apostołów:
«Nie bójcie się ludzi. Nie ma bowiem nic zakrytego, co by nie miało być wyjawione, ani nic tajemnego, o czym by się nie miano dowiedzieć. Co mówię wam w ciemnościach, powtarzajcie jawnie, a co usłyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach.
Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle. Czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa? A przecież żaden z nich bez woli Ojca waszego nie spadnie na ziemię. U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone. Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli.
Do każdego więc, który się przyzna do Mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie. Lecz kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie».