Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

ŚWIĘTO ŚW. SZCZEPANA, PIERWSZEGO MĘCZENNIKA Rok A (czerwony) Nr 63 (26 grudnia 2013)

Katecheza

 Zanim zaczniesz czytać Pismo Święte

 

 
Zanim rozpocznie się lekturę Bożego słowa, trzeba spełnić kilka niezbędnych warunków. Są one konieczne do tego, aby Pismo Święte przyjąć z wiarą, bo tylko wówczas docieramy do sensu tego słowa. […] 
 
Pierwszym warunkiem jest wiara w natchniony sens świętych słów Pisma. Właśnie wiara odróżnia zwykłą analizę tekstu, podjętą choćby z punktu widzenia literackiego, od lektury religijnej. Wiara ta powinna ujmować dwie istotne sprawy. Po pierwsze, powinna opierać się na przyjęciu tego wszystkiego, co należy do skarbca wiary całego Kościoła. Chodzi o to, aby czytający Biblię wierzył w to, w co wierzy Kościół. Po drugie, chodzi o taki aspekt wiary, jaki polega na przyjęciu prawdy, że Pismo Święte jest natchnionym i skierowanym do nas słowem Bożym. Słowo Boga jest różne od ludzkich słów. Pochodzące od Boga natchnienie ma ważny skutek: autor piszący pod działaniem Ducha Świętego przekazuje naukę pewną, którą Bóg zamierzył przekazać i w której nie ma żadnego błędu.
Wierzący czytelnik Biblii, prowadzony przez Ducha Świętego, będzie powoli, ale sukcesywnie, wchodził do skarbca Bożego objawienia, gdzie znajdzie prawdę o samym Bogu, o Jego stałej miłości do człowieka, o zamiarze zbawienia ludzkości oraz prawdę o historii człowieka; o takiej historii, jaka ona rzeczywiście jest. […]
Żadna inna księga, nawet napisana przez osoby święte i zawierająca najpobożniejsze – według ludzkiej oceny – prywatne objawienia, nie może być postawiona na równi z Biblią. Tak długo nie będziemy w stanie odczytać prawdziwego sensu Pisma Świętego, jak długo będzie ono dla nas tylko jedną z wielu książek. Lektura Biblii, połączona z wiarą, pozwala uczynić z niej punkt odniesienia do naszego życia duchowego, a w szczególności życia modlitwy i konkretnych życiowych wyborów.
 
Drugim warunkiem jest przyjęcie działania Ducha Świętego, poddanie się Jego kierownictwu podczas lektury słowa Bożego. Duch Święty natchnął słowa Biblii i jest w nich obecny. On zna głębokości Boga samego (por. 1Kor 2,10). I to właśnie On prowadził myśl autorów biblijnych po ścieżkach Bożej prawdy. Bez Jego pomocy nie byłoby możliwe zrozumienie i poprawne przekazanie tego, co zamierzył Bóg. Skoro Duch Święty natchnął słowa Biblii, to tylko On może pomóc w ich poprawnym rozumieniu. Dlatego tak ważna jest modlitwa o pomoc Ducha Świętego i otwarcie się na Jego działanie.
 
W Drugim Liście św. Piotra czytamy takie słowa: „Wiedzcie jednak, że żadnego proroctwa w Piśmie nie można wyjaśniać według własnego uznania. Proroctwo bowiem nigdy nie powstawało z ludzkiej woli, ale w imieniu Boga głosili je ludzie kierowani przez Ducha Świętego” (2P 1,20n).
Święty Piotr zawarł w tym fragmencie trzeci warunek prawidłowej i owocnej lektury Biblii – można go nazwać lekturą kościelną. Nie chodzi tu o to, czy Biblię czyta się w kościele, np. podczas liturgii, ale o to, czy czyta się ją razem z żywą wspólnotą Kościoła. Bez głosu Tradycji, bez orzeczeń Magisterium Kościoła, bez tego, co nazywamy wyczuciem wiary wszystkich wierzących, narażamy się na lekturę bardzo subiektywną, która może prowadzić w kierunku własnych oczekiwań, a nie do poprawnego odczytania sensu natchnionych słów. A niebezpieczeństwo jest wielkie, bo z błędnej lektury może wyniknąć błędne życie! […] 
 
I wreszcie czwarty warunek. Tym razem jest on bardziej osobisty, subiektywny. Do lektury Pisma Świętego, jak oddech do życia, potrzebne jest milczenie, pojmowane jako forma dystansu od wszelkiego hałasu. […] Tak wiele dzieje się w naszym wnętrzu. Jest ono jakby odrębnym światem, w którym dochodzi do głosu to, co dzieje się na zewnątrz, niekiedy jest to nawet bardziej spotęgowane. Dlatego trzeba nauczyć się najpierw obserwować to, co dzieje się w sercu, a potem to kontrolować, umieć nad tym zapanować. Chodzi tu o coś więcej niż tylko o bezpośrednie przygotowanie do modlitwy. Trzeba stworzyć wokół siebie i w sobie strefę milczenia, wydzielić czas i miejsce dla modlitwy, dla chwili refleksji i zastanowienia. Bez tego trudno przyjąć Boże słowo i nauczyć się autentycznego słuchania. […]
 
„Każdy, kto słucha tych moich słów i wprowadza je w czyn, jest podobny do człowieka rozsądnego, który zbudował dom na skale. Spadł ulewny deszcz, wezbrały rzeki, zerwały się silne wiatry i uderzyły w ten dom. Ale on nie runął, bo zbudowany był na skale” (Mt 7,24-25).
Właśnie tymi słowami Pan Jezus kończy Kazanie na Górze (Mt 5-7), w którym porusza najważniejsze zagadnienia w powołaniu ucznia. Jezus przypomina o tym, że celem słuchania słowa jest posłuszeństwo i wynikająca z niego przemiana życia.
 
Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu.
Najnowszy przekład z języków oryginalnych z komentarzem.
Częstochowa 2008.