Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

UROCZYSTOŚĆ NARODZENIA PAŃSKIEGO – Msza w nocy Rok A (biały) Nr 61 (25 grudnia 2013)

Wprowadzenie do liturgii

 „CICHA NOC, ŚWIĘTA NOC…” 

 

 
A dlaczego cicha to noc? Przecież rodzi się Król, Pan świata! Powinny brzmieć fanfary, powinny bić wszystkie dzwony, ludzie winni oszaleć z radości. 
A tej nocy wszystko odbywa się po cichu, nawet w jakimś ukryciu, potajemnie, dyskretnie. A przecież ten maleńki Człowieczek przed chwilą narodzony da światu to, co najcenniejsze i najwspanialsze – da Boży pokój, ukojenie, miłość. Nie taki pokój i miłość, jaki daje świat, ale jaki daje sam Bóg – pokój serca i miłość do siebie nawzajem.
Więc dlaczego tak cicho w Betlejem, dlaczego nie ma tłumów przy Nowonarodzonym, tylko jakaś garstka pasterzy, którzy znaleźli się tu dzięki aniołom? Przyjdą tu jeszcze do Niego Mędrcy ze Wschodu i to już będą wszyscy – a gdzie cały świat, gdzie wszyscy ludzie?
Tak jak kiedyś, tak i dzisiaj świat i niektórzy ludzie ciągle nie mają czasu dla Boga – zawsze są ważniejsze sprawy, interesy, globalne problemy. Szkoda, że wciąż nie dostrzega się tej „cichej nocy”, jej świętości. Rodzi się ktoś święty – na świat przychodzi sam Bóg, a ludzie nie mają czasu dla Niego i miejsca w gospodzie – później będą tylko mieli czas na to, aby Go ukrzyżować.
A On, maleńki Jezus niesie światu i ludziom pokój. Nie zraża Go obojętność, brak zainteresowania czy wręcz odrzucenie. On pójdzie do ludzi, zaniesie im miłość, Boże słowo, da pokój – będzie z nimi na zawsze. Bo taka jest miłość Boga do człowieka: bezinteresowna, nieoglądająca się wstecz, niepamiętliwa. Ponieważ On nas tak kocha i chce, byśmy i my tak kochali, byśmy byli tacy jak On. Byśmy byli łagodni, święci, niosący pokój.
 
ks. Krzysztof Stosur