Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

UROCZYSTOŚĆ JEZUSA CHRYSTUSA KRÓLA WSZECHŚWIATA. ZAKOŃCZENIE ROKU WIARY Rok C (biały) Nr 56 (24 listopada 2013)

Katecheza

Jak urwanie chmury – świadectwo egzorcysty

Późnym sobotnim wieczorem zadzwonił do mnie znajomy ksiądz i poprosił o natychmiastową interwencję. Gdy wychodził z kościoła na jednej z ulic znalazł młodą kobietę. Wszystko wskazywało na to, że jest dręczona przez złego ducha.

Zgromadziliśmy się w kościele. Modlitwa o uwolnienie tej osoby od złego trwała do późnych godzin nocnych. A cała sprawa zaczęła się od tego, że owa młoda kobieta napisała w Internecie, na swoim blogu: „Nie ma Boga, nie ma Boga”. Nastąpiła u niej apostazja, czyli świadome i dobrowolne wyparcie się Pana Boga. 

Byłem już bardzo zmęczony. Wiedziałem, że za parę godzin, jak zwykle w niedzielę, czeka mnie dużo pracy. Modliłem się w ciszy: Panie Jezu, to Ty jesteś egzorcystą, uwolnij naszą siostrę od zła, które ją dręczy. Prosimy Cię o pomoc. Wtedy Duch Święty przywiódł mi na myśl postać św. Piotra. Modliłem się więc dalej: Święty Piotrze Apostole, ty także zaparłeś się Pana Jezusa, ale gorzko zapłakałeś i żałowałeś. Zostało ci wybaczone, stałeś się Jego zastępcą na ziemi. Dostałeś to, czego nie otrzymali synowie Zebedeusza, mimo prośby ich matki (por. Mt 20,21). Proszę Cię, módl się za nami do Pana naszego, Jezusa Chrystusa, aby udzielił naszej siostrze szczerego żalu za grzechy i gorzkich łez… Wtedy po kościele rozległ się głośny, przejmujący, rozdzierający szloch – płacz kobiety, tak wielki i gwałtowny, jakby chmura się urwała.

Potem poprosiłem tę młodą osobę, aby powtórzyła za mną słowa: W imię Jezusa Chrystusa wyrzekam się apostazji, wyrzekam się słów, które pisałam, odwołuję te słowa. Wierzę w Boga i przyjmuję Jezusa Chrystusa jako Pana mojego życia.

A ja modliłem się dalej: Panie Jezu, zmyj z naszej siostry swoją Krwią Przenajświętszą zaprzaństwo i apostazję. Odnów w niej dziecięctwo Boże, którym obdarzyłeś ją na chrzcie świętym, uzdrów jej ducha, duszę i ciało. Wejdź w jej życie całą swoją mocą, ochraniaj ją swoim błogosławieństwem. Aby mocą Jezusa Chrystusa pokonywała wszelkie trudności i zawsze przy Nim trwała.

Całe to zdarzenie było dla mnie szczególnym doświadczeniem, ponieważ wyraźnie czułem wielkość sacrum, czułem ciepło, jakby Pan Jezus przechodził obok nas.

Świadectwo księdza Tadeusza spisała Sylwia Zielińska