Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

XXVI NIEDZIELA ZWYKŁA Rok C (zielony) Nr 47 (29 września 2013)

Katecheza

Męskość i mężczyźni w Biblii

Być może współczesny czytelnik Biblii nie jest przyzwyczajony patrzeć na mężczyzn obecnych w Piśmie św. i na ich zachowania jako mężczyzn, ponieważ Kościół uczy nas oceniać te postaci przez pryzmat ról, które im wyznaczył Bóg (np. prorok, król etc.). Warto jednak spojrzeć na kilku bohaterów, którzy z jednej strony ukazują specyfikę duchowości mężczyzny, a z drugiej dają pewne światło dzisiejszym mężczyznom pomocne w odkrywaniu działania Boga w ich życiu.
Okazuje się, że biblijni święci mężczyźni szli drogami podobnymi do tych, które musi przebyć mężczyzna współczesny. Tak więc Dawid łączy w sobie wiele nawet przeciwstawnych obrazów: jest kochankiem, królem, wojownikiem, przyjacielem, poetą. Jest obrazem mężczyzny „wielowymiarowego”, który potrafi i walczyć, i kochać.
Eliasz jest prorokiem, który jako mężczyzna musi się zetknąć nie tylko z własną siłą, ale i słabością. Doświadcza wielu zagrożeń, napa¬wa się władzą, którą dawał mu urząd proroka. Musi poddać się nauce Boga, żeby umieć w ciszy pokornie słuchać Pana w łagodnym powiewie wiatru. Także w ciszy może usły¬szeć słowo Boże skierowane do niego, słowo, którym nie mo¬że już imponować innym i wywyższać się, lecz które musi poświadczać całym swoim życiem. Eliasz odkrywa, że mężczyzna prorok nie mówi po to, by po¬kazać swoją władzę i moc, lecz dlatego, że Bóg go do tego powołuje.
Hiob natomiast jest obrazem mężczyzny cierpiącego. Ten, kto doświadcza tak wiele cierpienia, czuje się jakby był pozbawiony ojca. Wskazuje na to imię Hioba (Gdzie jest ojciec?). To duchowe i emocjonalne poczucie opuszczenia przez ojca w życiu wielu mężczyzn jest głęboką raną, widoczną też w późniejszym ich życiu.
Z kolei Jan Chrzciciel jest obrazem „dzikości serca” mężczyzny, ale także bezkompromisowości, wolności wewnętrznej. Jest przeciwieństwem mężczyzny zniewieściałego, hiperdelikatnego. Męska siła i energia ukazana w postaci Jana Chrzciciela mogłaby pomóc wielu mężczyznom w odnalezieniu własnej tożsamości. Postać ta może przemówić do współczesnych mężczyzn, ponieważ – jak twierdzi jeden z interpretatorów – „porusza w nich struny ich duszy, struny dzikości i siły, ale także tęsk¬noty za wolnością, za uwolnieniem się od oczekiwań otoczenia i tęsknoty za robieniem tego, do czego dąży ich dusza”. Jan jest jednak tylko tym, który idzie przed Kimś ważniejszym i obwieszcza wszystkim Jego przyjście. Chce się umniejszać po to, by Chrystus mógł wzrastać.

ks. Adam Rybicki