Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

XVIII NIEDZIELA ZWYKŁA Rok C (zielony) Nr 38 (4 sierpnia 2013)

Katecheza

Skutki „kolonijnego chrztu” – świadectwo egzorcysty

„Pan Bóg mówi, że cię nie zostawi” – usłyszała podczas modlitwy wstawienniczej. Dziś dziękuje Bogu za wszystko, co ją spotkało.
Kamila trafiła do domu dziecka zaraz po urodzeniu. Dwa lata później znalazła się w nowej rodzinie. Nie należała do łatwych dzieci. W wieku ośmiu lat sięgnęła po papierosy, była agresywna i wrogo nastawiona do swoich rówieśników. Podczas wakacji zgodziła się na „kolonijny chrzest”. Najpierw pokonała trasę, na której stali ludzie poprzebierani za diabły. Potem została polana błotem, czołgała się po szyszkach, piła „nieznaną” miksturę i całowała w kolano Zeusa. Pamiątką „chrztu” był dyplom i pseudonim „Czarnulka”.
W wieku jedenastu lat Kamila doświadczała już samobójczych myśli, okaleczała się i walczyła z ogromnym poczuciem niepokoju. W międzyczasie poznała wspólnotę Przymierza Rodzin Mamre. Zaczęła jeździć na msze o uzdrowienie. Podczas rekolekcji namacalnie doświadczyła obecności Boga. W czasie modlitwy wstawienniczej usłyszała proroctwo na swój temat. Postanowiła trwać przy wspólnocie. Jednemu z kapłanów w zaufaniu opowiedziała o „chrzcie”, który przyjęła na koloniach. Ksiądz kazał jej zniszczyć dyplom, ale ona tylko oddała go bliskiej osobie. Kolejne wskazania duchownego nie zmieniły jednak postępowania Kamili. Dalej trwała w swoim towarzystwie. Za namową znajomych podpisała nawet pakt z diabłem.
Potem, dzięki mamie, zaczęła jeździć do egzorcystów. Po jednym ze spotkań została uwolniona od sześciu duchów świata. Poczuła ulgę. Niestety, kilka miesięcy później zły powrócił. Wszystko dlatego, że nie przebaczyła swoim biologicznym rodzicom. Na nowo wpadła w alkohol, narkotyki i niebezpieczną muzykę. Czuła nienawiść do wszystkiego, co było związane z Kościołem. Bez wiedzy dziewczyny demon zaczął wysyłać SMS-y z jej telefonu. Obcojęzyczne wiadomości trafiały do kapłanów i świeckich. Dzięki pomocy koleżanki Kamila trafiła do egzorcysty diecezji kieleckiej. Modlitwy o uwolnienie trwały przez trzy dni. Wszystkie demony wychodziły przez pozdrowienie Maryi. Teraz Kamila ma 19 lat i wreszcie zaczyna wracać do normalnego funkcjonowania…

Na podstawie świadectwa ks. Piotra Markielowskiego, egzorcysty diec. kieleckiej

– opracowała Agnieszka Wawryniuk