Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

XVII NIEDZIELA ZWYKŁA Rok C (zielony) Nr 37 (28 lipca 2013)

Wprowadzenie do liturgii

ABBA

W wielkiej katechezie na temat modlitwy, jaką podaje nam dziś Łukasz, lśni w pełnym blasku typowa modlitwa chrześcijańska. To znak rozpoznawczy uczniów Jezusa. […] Było bowiem czymś charakterystycznym stworzenie modliwy–symbolu, która wyrażałaby tożsamość wspólnoty i jej duchową specyfikę. Tak zresztą było przez wieki również w odniesieniu do innych religii.
Jezus przekazuje swoim uczniom jako modlitwę chrześcijanina Ojcze (Łk 11,2-4). Nie powiedzieliśmy Ojcze nasz, jak to sugeruje paralelny tekst Mateusza (Mt 6,9-13), ponieważ Łukasz stara się oddać w greckim patêr aramejskie słowo użyte przez Jezusa: abbà.
Słowo abbà było czułym zwrotem dziecka do swego ojca. Można by je porównać z naszym „tatusiu” lub „tato”. W judaizmie istnieją nieliczne ślady odnoszenia go do Boga, ale dopiero Jezus uczynił ten bardzo poufały tytuł znakiem więzi łączącej Go z Bogiem. […]
Mateusz używa bardziej uroczystego abinu, „ojcze nasz”, znanego z modlitw żydowskich. Łukasz natomiast przypomina oryginalność Jezusa w tym Jego sposobie zwracania się do Boga jako do osoby bliskiej, poufałej, serdecznej.
Termin abbà stał się tak specyficzną cechą świata chrześcijańskiego, że przyjęły go również wspólnoty chrześcijańskie języka greckiego, jak o tym świadczy Ewangelia wg św. Marka. Według tej księgi Jezus cierpiący w Getsemani wołał: „Abba, Ojcze, dla Ciebie wszystko jest możliwe, zabierz ten kielich ode Mnie!” (Mk 14,36). Paweł przypomni Rzymianom o tym, że otrzymali oni „ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać: „Abba, Ojcze!” (Rz 8,15; por. Ga 4,6).

kard. Gianfranco Ravasi,
Odkrywanie Słowa, Częstochowa 2002