Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

X NIEDZIELA ZWYKŁA Rok A (zielony) Nr 30 (9 czerwca 2002)

Katecheza

Przebite Serce

Serce Jezusowe jest otwarte. Wyrwę uczyniła w nim włócznia rzymskiego żołdaka, który ze ślepą nienawiścią ugodził ciało Pana. To przebicie jest znakiem wylewającej się na świat miłości Jezusa. Bo miłość ma to do siebie, że jest zawsze dla kogoś, dla innego, który przez nią staje się kimś bliskim. Tak jest z miłością Jezusa. On chce nas nią ogarniać, chce się nią dzielić, pragnie ją nieustannie, bez końca dawać. Jego raz otwarte Serce nigdy się nie zasklepia. Ciągle i wciąż jest otwarte po to, byśmy mogli brać całymi garściami. Wcale nie z zachłanności, ale w tym celu, by się później tą Jezusową miłością dzielić. Obdarowywać nią innych. Przede wszystkim tych, którzy nie znają drogi do tego jedynego Serca o niewyczerpanych zasobach miłości. To zaiste królewski dar. Co to znaczy brać Jezusową miłość? Dla jednych może to znaczyć wiele, dla innych nic. Dla kogo znaczy wiele? Wydaje się, że dla tych, którzy sami potrafią kochać, którzy znają smak miłości, a zasmakowawszy jej - chcą się nią posilać nieustannie, każdego dnia na nowo. Są nienasyceni, ciągle spragnieni miłości, bo mają bardzo pojemne serce. Dla tych, którzy na wzór Jezusa mają - mówimy kolokwialnie - otwarte serce. Nie, nie urodzili się z nim. Oni je sami otworzyli na oścież, dla innych. Możesz więc brać tyle Jezusowej miłości, na ile sam potrafisz kochać. Na tyle na ile pojemne jest twoje serce. Kochać można tylko z otwartym sercem. Nie można mówić o miłości, gdy drzwi serca są zaryglowane i nikt nie ma do niego dostępu. Nie pomoże żadne kołatanie ani mocne walenie. Jeśli więc, Siostro czy Bracie, przy rachunku sumienia spostrzegłeś, że twoje serce jest zaryglowane, że nie dostrzegasz ludzi spragnionych miłości, także tych, którzy o tym pragnieniu sami nie wiedzą; jeśli nie widzisz, że nasza ziemia jest spragniona miłości, tak jak pustynia wody, to trzeba, abyś na wzór Jezusa otworzył serce. A jeśli zdarzyło się, że zgubiłeś klucz do swojego serca, to być może potrzeba takiego żołdaka, który w ślepej furii, bezmyślnie zrobi w nim wyrwę. Zada ból - to prawda. Ale będzie to ból słodki jak słodka jest wylewająca się z serca miłość. I zostaniesz człowiekiem, którego serce zostało na wzór Jezusowego Serca przebite. I wyleje się zeń miłość.

ks. Paweł Rozpiątkowski

Akt poświęcenia rodziny

Najświętszemu Sercu Pana Jezusa O Jezu, klęcząc u Twych stóp, ponawiamy poświęcenie naszej rodziny Twemu Najświętszemu Sercu. Bądź zawsze Królem i Panem naszej rodziny; błogosław jej, błogosław nasz dom, nasze działanie, wspieraj nas w pełnieniu naszych powinności. Bądź z nami w naszych radościach, doświadczeniach i pracach. Strzeż między nami pokoju i zaufania. Spraw, abyśmy lepiej Cię znali, bardziej miłowali i wierniej Tobie służyli. Za tych, którzy Ciebie nie znają, kochamy Cię i uwielbiamy. Najświętsze Serce Jezusa, pełne miłości i dobroci, Ufamy Tobie.