Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

UROCZYSTOŚĆ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH Rok B (biały) Nr 53 (1 listopada 2012)

Katecheza

Dlaczego zostałem stworzony? – medytacja II

Jak łania pragnie źródlanej wody, tak ja pragnę Ciebie, Boże. Jestem spragniony Boga żywego! Kiedyż dojdę i ujrzę Boże oblicze?

(Ps 42,2-3)

1. Poznanie Boga, miłość i służenie Mu prowadzą mnie do nieba, które jest celem ostatecznym: „Stworzyłeś nas, Panie, jako skierowanych ku Tobie. I niespokojne jest serce nasze, dopóki w Tobie nie spocznie” (św. Augustyn, Wyznania).
Moim celem nie mogą być ani przyjemność, szacunek czy bogactwo, ani cnota, siła lub wiedza. To wszystko ma swój kres, natomiast moje serce ma nieskończone pragnienia. To wszystko nie jest wieczne, a moja dusza jest nieśmiertelna. Tylko Bóg jest nieskończony, tylko Bóg jest wieczny!

2. Cel jest wspaniały: sam Bóg! Pan, stwarzając mnie, nie mógł przeznaczyć mnie do bardziej wzniosłego celu.
Jeżeli nienawidzę grzechu śmiertelnego, uniknę piekła i dojdę do nieba. Jeśli przylgnę do grzechu i w nim umrę, będę zatracony na wieki.
Niedługo będę na zawsze albo zbawiony, albo zatracony, albo szczęśliwy ze świętymi, albo pogrążony w rozpaczy wraz z potępionymi. To ja dokonuję wyboru: zależy to od mojej woli i od mojego życia.

3. Mój Boże, wybaw mnie w swoim miłosierdziu. Wiem, że kładziesz przede mną życie oraz śmierć i zapraszasz mnie, abym dobrowolnie wybrał życie. Szanujesz wolność człowieka. Mam tego świadomość, ale zdaję sobie też sprawę, jak bardzo jestem kruchy. Chcę nieba, ale potem namiętności, szatan, świat prowadzą ze mną okrutną wojnę. Pomóż mi, mój Boże, abym nie dał się pociągnąć złu: „zbaw nas od złego”, „od grzechu każdego wybaw nas, Panie”.

Rachunek sumienia. Czy lękam się grzechu? Czy unikam okazji do grzechu? Czy stronię od niebezpiecznych ludzi? Czy modlę się w czasie pokus? Jeśli nieszczęśliwie upadam, to czy przez dobrą spowiedź natychmiast powstaję?

Postanowienie. Będę stanowczy. Nie będę popełniał nawet lekkiego grzechu, gdyż chcę zbawić moją duszę za wszelką cenę.

Modlitwa. Proszę Cię, Panie, abyś oświecił mój rozum, byś zapalił moją wolę, żebyś oczyścił moje ciało, abyś uświęcił moje serce.
Daj mi żałować za moją dawniejszą niegodziwość, abym na przyszłość odrzucał pokusy. Pomóż mi korygować wadliwe skłonności, a pielęgnować cnoty zgodnie z moim powołaniem.

bł. Jakub Alberione