Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

XXIV NIEDZIELA ZWYKŁA – DZIEŃ ŚRODKÓW SPOŁECZNEGO PRZEKAZU W POLSCE Rok B (zielony) Nr 46 (16 września 2012)

Katecheza

Całun Turyński a biblistyka (9)

Badanie obrazu na Całunie Turyńskim wykazało, że człowiek, którego wizerunek można zaobserwować, był przed śmiercią ukrzyżowany i mocno poraniony na całym ciele. Jednymi z nielicznych zachowanych dokumentów opisujących ten sposób karania są Ewangelie. Ich analiza, którą zajmuje się biblistyka i jej nauki pomocnicze, np. archeologia biblijna, może nas przybliżyć do stwierdzenia, że ta pogrzebowa tkanina należała do Chrystusa.
Wszystkie cztery Ewangelie przywołują fakt bicia Jezusa trzciną po głowie lub policzkowania Go. Postać z Całunu ma widocznie obrzmiałą twarz – zwłaszcza prawą część. Na kartach Pisma św. czytamy także o ukoronowaniu cierniem. Rany człowieka owiniętego w płótno na owłosionej skórze głowy i karku wyraźnie świadczą o takim szyderstwie, mimo że u Żydów i Rzymian było ono niespotykane. Torturą, na którą Piłat skazał Jezusa, było biczowanie. I te ślady są bardzo wyraźnie dostrzegalne na odbiciu na tkaninie – zarówno na przedniej, jak i tylnej części ciała widocznych jest 121 prostoliniowych ran układających się w wachlarze.
Rozległe rany mężczyzny z Całunu zauważalne na jego plecach świadczą o dźwiganiu ciężkiego przedmiotu – Jezus niósł poprzeczną belkę krzyża. Całun Turyński może też potwierdzić upadki Chrystusa pod ciężarem krzyża (wspominane przez tradycję). Naukowcy przypuszczają, że mogło ich być od 13 do 18. Upadki te przyczyniły się do zmasakrowania twarzy i takiego uszkodzenia lewego stawu kolanowego, które pod koniec drogi krzyżowej uniemożliwiało chodzenie. Zapewne człowiek z Całunu był wówczas wleczony za ręce i szaty. Ewangeliści zaś odnotowali tutaj pomoc Szymona Cyrenejczyka w niesieniu krzyża.
Na fakt ukrzyżowania wskazują widoczne na płóciennym odbiciu typowe rany, oznaki napięcia mięśniowego, i rozciągnięcie klatki piersiowej. Wykopaliska archeologiczne dowodzą, że nogi umierających na krzyżach na ogół były łamane. Kończyny postaci z Całunu są całe – w ten sposób wypełniło się proroctwo Starego Testamentu przywołane przez Jana Ewangelistę. Na kartach Biblii opisane jest także przebicie włócznią boku Jezusa. Zdarzenie to można odczytać na płótnie z Turynu – owinięty w tkaninę człowiek ma widoczną ranę na prawym boku w okolicy piątego międzyżebrza.
Relikwia z Turynu może być dla nas swoistym komentarzem do Ewangelii. Można do niej odnieść słowa św. Jana: „I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej książce, uczynił Jezus wobec uczniów” (J 20,30).

Przemysław Radzyński