Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

XXII NIEDZIELA ZWYKŁA Rok B (zielony) Nr 44 (2 września 2012)

Katecheza

Całun Turyński a antropologia (8)

Antropologia to nauka, której przedmiotem zainteresowań jest szeroko rozumiany człowiek. Jako dyscyplina ogólna łączy w sobie elementy np. anatomii czy etnologii i wykorzystuje odkrycia archeologiczne. Do tych ostatnich można zakwalifikować problem wzrostu postaci, której wizerunek zachował się na Całunie Turyńskim. Ponieważ odbicia tylne i przednie są różnej długości i oba są większe od naturalnych rozmiarów ludzkiego ciała (wynika to z odchyleń głowy i wyprostowanych stóp), obliczenia musiały uwzględnić kanony proporcji i pofałdowania płótna. Wyniki badaczy różnią się od siebie, ale większość z nich oscyluje w okolicach 180 cm. Znaczyłoby to, że mężczyzna z Całunu był bardzo wysoki jak na Żyda z początków ery. Jednak szkielety wykopane w Jerozolimie, a pochodzące z I w. świadczą o tym, że taki wzrost nie był czymś wyjątkowym.
Typowe cechy semickie twarzy z turyńskiego płótna dostrzega Rebeka J. Jackson. Etnolog zauważyła charakterystyczne dla morfotypu żydowskiego „wysokie, lecz nie wystające kości policzkowe” oraz „bliskość oczu względem nosa”. Broda i długie, związane z tyłu włosy także odpowiadają popularnej męskiej fryzurze z czasów Jezusa.
Antropologia kulturowa, zwana też społeczną, zajmuje się badaniami rozwoju ludzkich zachowań właściwych jakiejś społeczności. Z Całunu jako płótna grobowego można odczytać szereg zwyczajów towarzyszących pogrzebowi. Żydowski rytuał pożegnania zmarłego związany był z praktyką taharach, czyli starannym obmyciem ciała. Przepisy religijne zawarte w Misznie mówią także o kompletnym ubraniu pogrzebowym. Człowiek, którego wizerunek został odbity na tkaninie z Turynu, był nagi i brudny od krwi oraz ziemi. Fakty te jednak nie przeczą możliwości, że osoba owinięta Całunem była Żydem pogrzebanym w I w. Mocno zroszone krwią ciało ukrzyżowanego człowieka nie zostało poddane obmyciu. Było to zgodne z wiarą faryzeuszy w zmartwychwstanie. Według niej wszystkie integralne części ciała – w tym krew – miały być pochowane razem. Innym znanym zwyczajem było kładzenie kawałków garnków lub monet na powiekach (na Całunie odbiły się dwa pieniążki).
„Jeśli tracisz Boga, tracisz naukę” – powiedział ks. prof. Michał Heller do Richarda Dawkinsa w jednym z programów BBC. Podobne słowa można skierować do badaczy Całunu Turyńskiego, bo bez wiary, że ten cudowny wizerunek pozostawił zmartwychwstający Chrystus, można zagubić się w wielości analiz płótna, które czasem się wykluczają.

Przemysław Radzyński