Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

UROCZYSTOŚĆ NMP CZĘSTOCHOWSKIEJ Rok B (biały) Nr 43 (26 sierpnia 2012)

Katecheza

Maryja – Przybytek Najwyższego

Bł. Jan Paweł II przy okazji swej pielgrzymki do Ziemi Świętej stanął przy Murze Zachodnim i zgodnie ze zwyczajem Żydów, wcisnął pomiędzy jego szczeliny kartkę z wypisanymi na niej słowami modlitwy. Mur ten, zwany także Ścianą Płaczu, jest obecnie jedyną pozostałością po słynącej świetnością jerozolimskiej świątyni. Przybytek został spalony przez wojska Tytusa w 70 roku po Chr. i dziś ostatnią po nim pamiątką jest biała ściana kamieni będąca przedmiotem tęsknoty wielu rozproszonych po świecie Żydów. Ściana ta upamiętnia najświętsze dla wyznawców judaizmu miejsce na ziemi: świątynię jerozolimską. Sanktuarium, według etymologii swej nazwy, uważane było za miejsce święte, godne szczególnej czci. Obszar świątynny podzielony był na strefy o coraz większej „świętości”, do których dostęp był sukcesywnie ograniczany do tego stopnia, że do Świętego Świętych, centralnego punktu świątyni, wstęp miał wyłącznie Najwyższy Kapłan, i to raz w roku, w Dzień Pojednania. Wyraz żydowskiemu przekonaniu o zamieszkiwaniu Boga w świątyni daje sam Jezus w słowach: „A kto przysięga na przybytek, przysięga na niego i na Tego, który w nim mieszka” (Mt 23,21). Niemniej dla Żydów fakt przebywania Boga w świątyni nie oznaczał, że Bóg ograniczony jest tylko do tego miejsca. Był przecież Stworzycielem nieba i ziemi, a modlitwy mogły być do Niego kierowane wszędzie. Obecność Jahwe była jednak w świątyni szczególnie intensywna. Niejaki Heliodor, przekonany o takim stanie rzeczy, mówił: „Na tym miejscu naprawdę działa jakaś moc Boża. Ten bowiem, który ma swoje mieszkanie w niebie, czuwa nad tym miejscem i wspomaga je, a bije i unicestwia tych, którzy tam przychodzą w złych zamiarach” (2Mch 3,38b-39).
Ponieważ Bóg w chwili Wcielenia postanowił obrać sobie inne mieszkanie na ziemi – miejsce pod sercem Maryi – Matka Chrystusa nazwana została „Przybytkiem Najwyższego”. To Ona bowiem symbolicznie staje się nowym mieszkaniem Syna Bożego, a ciało Jej nową świątynią Boga. 

ks. Mariusz Rosik