Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

IV NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU Rok B (fioletowy) Nr 11 (10 marca 2002)

Liturgia słowa

PIERWSZE CZYTANIE

(1 Sm 16, 1b. 6-7. 10-13a)
Zastanawiająca jest historia króla Dawida. Jeden z największych królów izraelskich był zwykłym młodzieńcem, wybranym przez Boga ku zaskoczeniu wszystkich. Jest dla nas prawzorem Jezusa, Mesjasza ubogich i Zbawiciela wszystkich - bez wyjątku - ludzi. Wybory Boga mogą nas zaskakiwać, gdyż Pan patrzy w serce człowieka i nie kieruje się jak my, ludzie, pozorami.

Czytanie z Pierwszej Księgi Samuela


Pan rzekł do Samuela: "Napełnij oliwą twój róg i idź: Posyłam cię do Jessego Betlejemity, gdyż między jego synami upatrzyłem sobie króla". Kiedy przybyli, spostrzegł Eliaba i mówił: "Z pewnością przed Panem jest Jego pomazaniec". Jednak Pan rzekł do Samuela: "Nie zważaj ani na jego wygląd, ani na wysoki wzrost, gdyż nie wybrałem go, nie tak bowiem człowiek widzi, jak widzi Bóg, bo człowiek patrzy na to, co widoczne dla oczu, Pan natomiast patrzy na serce". I Jesse przedstawił Samuelowi siedmiu swoich synów, lecz Samuel oświadczył Jessemu: "Nie ich wybrał Pan". Samuel więc zapytał Jessego: "Czy to już wszyscy młodzieńcy?" Odrzekł: "Pozostał jeszcze najmniejszy, lecz on pasie owce". Samuel powiedział do Jessego: "Poślij po niego i sprowadź tutaj, gdyż nie rozpoczniemy uczty, dopóki on nie przyjdzie". Posłał więc i przyprowadzono go: był rudy, miał piękne oczy i pociągający wygląd. Pan rzekł: "Wstań i namaść go, to ten". Wziął więc Samuel róg z oliwą i namaścił go pośrodku jego braci. Począwszy od tego dnia duch Pana opanował Dawida. Oto słowo Boże.

PSALM

(Ps 23, 1-2ab. 2c-3. 4. 5. 6)
Psalmista widział w Bogu swego Pasterza, obecnego i troszczącego się o każdego bez wyjątku człowieka. My, chrześcijanie, w Chrystusie dostrzegamy Dobrego Pasterza, który umacnia nas swymi sakramentami i który oddał za nas życie. Refren: Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego. Pan jest moim pasterzem: * niczego mi nie braknie, pozwala mi leżeć * na zielonych pastwiskach. Refren. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć, * orzeźwia moją duszę. Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach * przez wzgląd na swoją chwałę. Refren. Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, * zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną. Kij Twój i laska pasterska * są moją pociechą. Refren. Stół dla mnie zastawiasz * na oczach mych wrogów; namaszczasz mi głowę olejkiem, * a kielich mój pełny po brzegi. Refren. Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną * przez wszystkie dni życia i zamieszkam w domu Pana * po najdłuższe czasy. Refren.

DRUGIE CZYTANIE

(Ef 5, 8-14)
Ciemność zazwyczaj idzie w parze ze śmiercią, światło - z życiem. Czyny dokonane w ciemności są złe i bezowocne. Światłość pomaga w osiągnięciu prawości, sprawiedliwości i prawdy. Święty Paweł, wykorzystując to porównanie, ukazuje sytuację człowieka ochrzczonego, który żyje w świetle Chrystusa.

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Efezjan


Bracia: Niegdyś byliście ciemnością, lecz teraz jesteście światłością w Panu: postępujcie jak dzieci światłości. Owocem bowiem światłości jest wszelka prawość i sprawiedliwość, i prawda. Badajcie, co jest miłe Panu. I nie miejcie udziału w bezowocnych czynach ciemności, a raczej piętnując, nawracajcie tamtych. O tym bowiem, co u nich się dzieje po kryjomu, wstyd nawet mówić. Natomiast wszystkie te rzeczy piętnowane stają się jawne dzięki światłu, bo wszystko, co staje się jawne, jest światłem. Dlatego się mówi: "Zbudź się, o śpiący, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus". Oto słowo Boże.

EWANGELIA

(krótsza, J 9, 1. 6-9. 13-17. 34-38)
Błoto - uczynione z ziemi i śliny - nałożone na oczy niewidomego od urodzenia oraz słowa Jezusa wzywające do obmycia w sadzawce mają wielkie znaczenie symboliczne. Niewidomy wypełnia polecenie Jezusa i zostaje uzdrowiony. Jednak to nie uzdrowiony jest głównym bohaterem tej ewangelicznej sceny. Zainteresowanie koncentruje się na osobie Jezusa - kim On jest? Sąsiedzi, rodzice uzdrowionego i faryzeusze są zakłopotani. Sam uzdrowiony wyznaje wiarę w Jezusa - Syna Człowieczego, który jest światłością świata.

Słowa Ewangelii według świętego Jana


Jezus przechodząc ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: "Idź, obmyj się w sadzawce Siloe", co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: "Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?" Jedni twierdzili: "Tak, to jest ten", a inni przeczyli: "Nie, jest tylko do tamtego podobny". On zaś mówił: "To ja jestem". Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A dnia tego, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: "Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę". Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: "Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu". Inni powiedzieli: "Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?" I powstało wśród nich rozdwojenie. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: "A ty, co o Nim myślisz w związku z tym, że ci otworzył oczy?" Odpowiedział: "To jest prorok". Na to dali mu taką odpowiedź: "Cały urodziłeś się w grzechach, a śmiesz nas pouczać?" I precz go wyrzucili. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go rzekł do niego: "Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?" On odpowiedział: "A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?" Rzekł do niego Jezus: "Jest Nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie". On zaś odpowiedział: "Wierzę, Panie!" i oddał Mu pokłon. Oto słowo Pańskie.