Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

XVIII NIEDZIELA ZWYKŁA Rok B (zielony) Nr 39 (5 sierpnia 2012)

Katecheza

Głód igrzysk

Dzisiejszej niedzieli, która jest jakby kulminacją Igrzysk Olimpijskich liturgia słowa przywołuje nam cudowne rozmnożenie chleba. Istnieje wiele głodów. Ten, który człowiekowi najbardziej dokucza to głód fizyczny, którego codziennie doświadczają miliony ludzi na całym świecie. Istnieje też głód Boga, ponieważ Pan jest spychany przez człowieka na zakręt historii. Gdy pozostaje pustka, gdy człowiek dochodzi do przepaści, w tej bezradności przypomina sobie o Bogu, Który może mu pomóc w matematyce życia na ziemi. Istnieje też głód drugiego człowieka, bo przecież tak wielu ludzi jest samotnych, odrzuconych, odizolowanych. Istnieje głód alkoholu i narkotyków, które niszczą rodziny, są początkiem wielu dramatów i upadku na samo dno moralne.
Chcemy jeść, to jest oczywiste. Ale chcemy też poznawać i oglądać piękne rzeczy, podróżować po najbardziej cudownych zakątkach świata. Chcemy kochać i być kochani, chcemy mieć interesującą, nie stresującą i dobrze płatną pracę. Chcemy wreszcie żyć w „krainie mlekiem i miodem płynącej”.
Istnieje jeszcze głód sportu i rozrywki, co dostrzegamy śledząc w tych dniach Igrzyska Olimpijskie w Londynie. A Jezus pyta nas: „O jaki pokarm się troszczycie? Jakie głody wam dokuczają?”. Chrystus pragnie skierować nasze myśli ku głodom większym, ku głodowi życia na serio i głodowi życia wiecznego – „nie troszczcie się tylko o głody, które przemijają, wzbudźcie w sobie głód, który nie przeminie”. Bardzo trudno przychodzi Jezusowi nakłonić człowieka do porzucenia myśli o nadziei na łatwe i cudowne otrzymywanie chleba. On nie daje widzom wciągnąć się w mecz: ”Ty nam dałeś chleb, Mojżesz dał nam mannę. Jest więc remis. Dokonaj większego cudu”. A może i ja oczekuję po cichu na większe znaki? Pokaż mi Panie, że Ty naprawdę istniejesz, że wszystko możesz uczynić, że wysłuchujesz moich modlitw, że działasz przez sakramenty, że jest życie po tej drugiej stronie. Pokaż mi, a zaspokoisz mój głód, głód rzeczy nadzwyczajnych, głód cudów.
Głodem wielu sportowców, działaczy, trenerów, sponsorów, kibiców jest głód medali i zwycięstw. Także i ten głód, jak wszystkie inne głody powinien zostać powierzony Chrystusowi, aby On go oczyścił.
Przyjmę Jezusa, który jest rzeczywistością życia mojego i świata. Poniosę Go na areny olimpijskie, dam Go drugiemu człowiekowi, aby zaspokoić jego najgłębszy głód: głód zrozumienia sensu mojego istnienia, głód życia na serio, głód życia wiecznego.

ks. Edward Pleń - salezjanin
Krajowy Duszpasterz Sportowców