Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

III NIEDZIELA WIELKANOCNA Rok B (biały) Nr 22 (22 kwietnia 2012)

Katecheza

Verbum Domini, czyli o Słowie Bożym w życiu i misji Kościoła (1)

Dzisiaj trudno byłoby nam znaleźć katolika, który nie miałby w swym domu Pisma Świętego. Czy Księga ta jest jednak przez nas czytana, rozumiana i kochana? Czy może, niestety, nadal jest tak, jak to swego czasu w znakomity sposób opisał śp. Roman Brandstaetter w swym utworze „Lament nie czytanej Biblii”?
Kościół, zdając sobie sprawę z bogactwa i znaczenia słowa Bożego, od lat stara się, aby je nam przybliżyć. Temu celowi poświęcone było specjalne zebranie biskupów i ekspertów od Pisma św. z całego świata, którzy spotkali się w 2008 roku w Watykanie. Jego owocem jest adhortacja apostolska Ojca Świętego Benedykta XVI „Verbum Domini”. Znajdziemy w niej rzetelne nauczanie Kościoła na temat tego, czym jest słowo Boże, co to znaczy, że Bóg do nas mówi, w jaki sposób z pożytkiem czytać Biblię i jakie ma to znaczenie dla naszego życia. Owszem, odnajdziemy w niej nie tylko nauczanie, ale coś znacznie więcej: świadectwo tych, którzy doświadczyli spotkania z Bogiem, który również dzisiaj mówi do człowieka poprzez słowa Pisma.
Papież, dzieląc się owocami tego spotkania, napisał w adhortacji: Chciałbym przede wszystkim przypomnieć, jak piękne i fascynujące było ponowne spotkanie z Panem Jezusem w czasie zgromadzenia synodalnego. I dalej: Podczas XII Zgromadzenia Synodu pasterze pochodzący ze wszystkich stron świata zebrali się wokół słowa Bożego, co symbolizował umieszczony w centrum zgromadzenia tekst Biblii, aby na nowo odkryć to, co w codziennym życiu może się wydawać zbyt oczywiste: „fakt, że Bóg mówi i że odpowiada na nasze pytania”. Wspólnie słuchaliśmy słowa Bożego i je celebrowaliśmy.
To bardzo proste oraz piękne świadectwo papieża i biskupów powinno być dla nas zachętą do ponownego odkrycia Biblii. Niech ta Księga nie leży w naszych domach zakurzona gdzieś na najwyższych półkach, skąd trudno ją wydobyć. Bóg pragnie mówić do nas przez zapisane w niej zdania. Tylko On ma „słowa życia wiecznego” (J 6,68). Dlaczego mielibyśmy się ich dobrowolnie pozbawiać? Wystarczy przecież tak niewiele – sięgnąć po Biblię, otworzyć ją i czytać uważnie, słuchając: „Oto stoję u drzwi i kołaczę: jeśli ktoś posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze mną” (Ap 3,20).

o. Marek Cul – dominikanin