Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

IV NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU Rok B (fioletowy) Nr 13 (18 marca 2012)

Wprowadzenie do liturgii

PARADOKSALNY SĄD

Można powiedzieć, że Jezus „zrobił swoje”. W drodze do wieczności była przepaść nie do przebycia – On przez nią przeszedł i jest gotów przenieść każdego, kto Go o to poprosi. Była też brama, do której ludzie zgubili klucz – On „wykonał” ten klucz ze Swego narodzenia, nauczania, śmierci oraz zmartwychwstania i chce dać go do ręki każdemu, kto Mu zaufa.
Sąd Boży to dziwny sąd: każdy, kto wchodzi do niego jako oskarżony i przyzna się do winy, ma obiecane uniewinnienie. Czyli póki żyje tutaj, na ziemi, otrzymuje nową szansę, a gdy odchodzi z tego świata, ma Najwspanialszą Przewodniczkę, Maryję, i Najskuteczniejszego Obrońcę, Jezusa, który mówi: „Ja Cię uznałem za wystarczająco godnego i wartościowego, aby za Ciebie oddać życie i żaden oskarżyciel nie ma szans na to, by jego argumenty zwyciężyły”.
Światło, o którym mówi dzisiejsza Ewangelia, to jest właśnie prawda o tym, że wyrok w Bożym sądzie jest z góry ustalony przez Stwórcę. Każdy, kto „spełnia wymagania prawdy”, chce skorzystać z tego światła i nie boi się własnych grzechów, bo choć one nieraz przygnębiają i zabierają nadzieję, to jednak wszystkie Jezus wziął na siebie i mówi nam: „te grzechy są mniej ważne od Mojej miłości”.
Nie można jednak pominąć tych, którzy „bardziej umiłowali ciemność”. To ci, co słysząc zarzuty, udają, że one ich nie dotyczą. Będąc oskarżonymi, sami przemieniają się w oskarżycieli: stawiają zarzuty Bogu, oczerniają, wypowiadają pretensje, mają za złe.

ks. Zbigniew Kapłański

„Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu”.
(J 3,18)