Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

II NIEDZIELA ZWYKŁA Rok C (zielony) Nr 3 (14 stycznia 2001)

Katecheza

Jezus umarł za jedność chrześcijan

Wielki Jubileusz Roku 2000 dobiegł końca. Może już nigdy nie doświadczymy w takim stopniu powszechności Kościoła. Izajaszowa wizja Jerozolimy wychodzącej na spotkanie z Oblubieńcem jest tej powszechności nie tylko obrazem, ale i obietnicą spełnienia.
Jan Paweł II ukazywał, słowem i czynem, trzy główne cele Jubileuszu: nawrócenie, jedność chrześcijan i sprawiedliwość społeczną. Co więcej, zaprosił wszystkich chrześcijan do rachunku sumienia z własnych grzechów przeciw jedności.
W tej perspektywie fragment listu św. Pawła o różnorodności darów i łask można odnieść także do Kościołów chrześcijańskich. Mimo wysiłków podejmowanych na rzecz jedności „chrześcijaństwo jest po dziś dzień jedno tylko w jednym: we wspólnie wyznawanym imieniu Jezusa Chrystusa”. Żywa relacja do Chrystusa jako wzoru miłosierdzia i wszelkiego przebaczenia jest jedynym miernikiem postępu na drodze do jedności. Stąd wielokrotnie ponawiane wezwanie Papieża do oczyszczenia pamięci przez pokorne uznanie swoich błędów i przyznanie się do wyrządzonych krzywd.
Równocześnie, jakby nie pomny brzemienia konfesyjnych rozdarć, Papież mówi o nadchodzącej wiośnie chrześcijaństwa. Dokonało się bowiem bardzo wiele w dziedzinie ekumenizmu. Jest to jednak dopiero początek drogi. Brat Roger z Taizé w swym przesłaniu do młodych na przełomie roku 1999/2000 napisał: „…zmierzamy od początku do początku, zaczynając wciąż od nowa”.
Trzeba dać „pełną miarę” wysiłku dla jedności, ale to Duch Święty jest Sprawcą jedności: „Wszystko zaś sprawia jeden i ten sam Duch, udzielając każdemu tak, jak chce” (1 Kor 12, 11).
Zaproszenie na wesele w Kanie Galilejskiej, skierowane do Jezusa i Jego uczniów, odnosi się i do nas, wchodzących w trzecie tysiąclecie wiary. „A była tam Matka Jezusa: «Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie»” (J 2, 1. 5).
Chrystus przed swoją męką modlił się do Boga Ojca: „Ojcze Święty, zachowaj ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, aby tak jak My stanowili jedno” (J 17, 11). Nie można zapomnieć proroctwa wypowiedzianego przez Kajfasza: „Jezus miał umrzeć za naród, a nie tylko za naród, ale także, by rozproszone dzieci Boże zgromadzić w jedno” (J 11, 51b-52). Tak – Jezus umarł za jedność chrześcijan. Dążenie do jedności nie jest więc pobożnym życzeniem garstki zapaleńców, ale prawdziwie „imperatywem chrześcijańskiego sumienia”.

s. Maria Krystyna Rottenberg – franciszkanka służebnica krzyża