Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

VI NIEDZIELA ZWYKŁA Rok B (zielony) Nr 8 (12 lutego 2012)

Katecheza

Jedyny cel (medytacja)

Nie martwcie się więc i nie mówcie: „Co będziemy jedli?”. Albo: „Co będziemy pili?”. Albo: „W co się ubierzemy?”. O to wszystko zabiegają poganie. Przecież wasz Ojciec Niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie. Szukajcie najpierw królestwa Bożego i jego sprawiedliwości, a wszystko inne będzie wam dodane (Mt 6,31-33).

1. Poznawać, kochać Boga i służyć Mu, to jedyny cel mojego życia, dla którego zostałem stworzony. Cała reszta podporządkowana jest temu celowi. Na ziemi należy pracować, jeść, odpoczywać, oddawać się rozrywce, ale wszystko to, ażeby osiągnąć zbawienie. Trzeba się uczyć, zapewniać rodzinie dobro, zachować świętość, lecz to wszystko dla zbawienia. Są również obowiązki zawodowe, wytchnienie, czas, zdrowie – jednak wszystko, aby się zbawić. Jeżeli osiągnę niebo, to chociażbym stracił życie ziemskie, ocalę wszystko. Jeżeli nie osiągnę nieba, to choćbym używał życia, zgromadził bogactwa, dostąpił najwyższych zaszczytów, wszystko utracę.

2. Cel powinien wypełniać cały mój umysł, serce, wolę, całe moje życie. Winien być: moją największą myślą; przedmiotem wszelkich moich pragnień; racją każdego mojego słowa; postanowieniem, które zawiera wszystkie inne postanowienia; moim przewodnikiem w działaniu; zasadą decydującą o wybieraniu takiej, a nie innej drogi w życiu; wyznacznikiem służącym do oceny moich relacji w społeczeństwie; kryterium wyboru przyjaciół, sposobu ubierania się, doboru książek, które czytam; w każdym przejawie mojego prywatnego i publicznego życia.

3. Panie, udziel mi swojego światła. Zużyłem lata, siły i zdrowie na wiele innych celów, a nie na ten jedyny cel. Ty, Jezu, dla mojego zbawienia przelałeś swoją krew, a ja zajmowałem się rujnowaniem siebie. Dziękuję Ci, że teraz dajesz mi tę chwilę na zadośćuczynienie. Kto wie, może to będzie Twoje ostatnie zaproszenie.

Rachunek sumienia. Czy zastanawiam się nad celem mojego życia? Czy wierzę, że on jest wszystkim? Czy pamiętam o nim: rano, w południe i wieczorem?

Postanowienie. Każdego ranka, w południe i wieczorem zadam sobie pytanie o cel mojego życia.

Modlitwa. Mój dobry Boże, dziękuję Ci za to, że pozwalasz mi stać u Twoich stóp (…). Wzgardziłem Tobą i opuściłem Cię, moje Najwyższe Dobro. (…) Wybaw moją duszę przez Ciebie stworzoną, odkupioną, uświęconą w chrzcie. Daj mi kochać Cię w życiu, abym potem mógł zawsze kochać Cię w niebie. Maryjo, nadziejo moja, ocal to swoje niegodne dziecko dzięki Twemu miłosiernemu sercu.

bł. Jakub Alberione