Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

V NIEDZIELA ZWYKŁA Rok B (zielony) Nr 7 (5 lutego 2012)

Liturgia słowa

Na kartach Biblii, czytanych w dzisiejszej Liturgii Słowa, spotykamy przyjaciół Boga, którzy mają odmienne ścieżki życia i różnorodne posłannictwo, a ich losy toczą się w różnych stuleciach. Co zatem łączy Hioba, Psalmistę, św. Pawła i Jezusa? Dotkliwie doświadczają ciężaru ludzkiego życia i powołania, ale zarazem siły i działania Boga, z którego ręki wyszedł każdy człowiek. Pokładają oni w Bogu całą swoją nadzieję, wytrwale pełniąc to, do czego zostali posłani: Hiob woła o światło, Psalmista wielbi Boga w Jego potędze, św. Paweł oddaje wszystkie swe siły dla Ewangelii, a Jezus całym swoim życiem naucza o Ojcu.

PIERWSZE CZYTANIE (Hi 7,1-4.6-7)

Hiob spotkał się z ciemnością i marnością własnego bytu ziemskiego, jednak nie nazwał go nocą, lecz bojowaniem. Podobnie bojowaniem jest codzienne zmaganie się światła dnia z mrokiem nocy lub wiele zmagań jasnych i ciemnych myśli w ludzkich sercach. Hiob nawet w noc udręki, która doświadcza go tak dotkliwie, że wydaje się być wiecznością, pamiętał, że on sam bierze początek ze Światła – z Boga – i w Nim ma siłę powstania. Dlatego w obliczu życiowego dramatu zapytał o ŚWIATŁO: „Kiedyż zaświta i wstanę?”.

Czytanie z Księgi Joba

Job przemówił w następujący sposób:
«Czyż nie do bojowania podobny byt człowieka? Czy nie pędzi on dni jak najemnik? Jak niewolnik, co wzdycha do cienia, jak robotnik, co czeka zapłaty. Zyskałem miesiące męczarni, przeznaczono mi noce udręki.
Położę się, mówiąc do siebie: „Kiedyż zaświta i wstanę?” Lecz noc wiecznością się staje i boleść mną targa do zmroku.
Czas leci jak tkackie czółenko i przemija bez nadziei. Wspomnij, że dni me jak powiew. Ponownie oko me szczęścia nie zazna».

PSALM (Ps 147A,1-2.3-4.5-6)

Pan jest Tym, który ma moc odbudować to, co stało się ruiną, ma moc uzdrowić rany, choroby, a nawet złamania... na duchu. Niech śpiew psalmu otworzy Bogu drogę do uzdrowienia naszych ran, chorób i złamań.

Refren: Panie, Ty leczysz złamanych na duchu.
lub: Alleluja.

Chwalcie Pana, bo dobrze jest śpiewać psalmy Bogu, *
słodko jest Go wychwalać.
Pan buduje Jeruzalem, *
gromadzi rozproszonych z Izraela. Ref.

On leczy złamanych na duchu *
i przewiązuje im rany.
On liczy wszystkie gwiazdy *
i każdej nadaje imię. Ref.

Nasz Pan jest wielki i potężny, *
a Jego mądrość niewypowiedziana.
Pan dźwiga pokornych, *
karki grzeszników zgina do ziemi. Ref.

DRUGIE CZYTANIE (1Kor 9,16-19.22-23)

„Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii" – mówi Paweł, bowiem jest to jego powołaniem, przeznaczeniem (tak należy rozumieć grecki termin „anankē” przetłumaczony jako „obowiązek”). Każdy człowiek ma swoje indywidualne i niepowtarzalne powołanie, które podobnie jak przeznaczenie św. Pawła wpisuje się w służbę ku zbawieniu wierzących. Warto zauważyć, że Paweł chciał zapłaty nieprzemijającej, trwającej wiecznie, czyli pozyskania dla Chrystusa jak największej liczby wyznawców.

Czytanie z Pierwszego Listu świętego Pawła Apostoła do Koryntian

Bracia:
Nie jest dla mnie powodem do chluby to, że głoszę Ewangelię. Świadom jestem ciążącego na mnie obowiązku. Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii.
Gdybym to czynił z własnej woli, miałbym zapłatę, lecz jeśli działam nie z własnej woli, to tylko spełniam obowiązki szafarza. Jakąż przeto mam zapłatę? Otóż tę właśnie, że głosząc Ewangelię bez żadnej zapłaty, nie korzystam z praw, jakie mi daje Ewangelia.
Tak więc nie zależąc od nikogo, stałem się niewolnikiem wszystkich, aby tym liczniejsi byli ci, których pozyskam. Dla słabych stałem się jak słaby, aby pozyskać słabych. Stałem się wszystkim dla wszystkich, żeby w ogóle ocalić przynajmniej niektórych. Wszystko zaś czynię dla Ewangelii, by mieć w niej swój udział.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (Mt 8,17)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Jezus wziął na siebie nasze słabości
i nosił nasze choroby.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA (Mk 1,29-39)

Nauczanie Jezusa to nie tylko słowa, ale także czyny, tj. uzdrowienia, wypędzanie złych duchów, uwalnianie od grzechów i wiele innych. Jezus mówi: „Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo na to wyszedłem (od Ojca)”. Moje życie to „miejscowość”, do której Jezus już wielokrotnie przychodził od dnia chrztu świętego, aby głosić mi Dobrą Nowinę słowem i czynem. O czym pragnął powiedzieć mi takim a nie innym działaniem w moim życiu?

Słowa Ewangelii według świętego Marka

Jezus po wyjściu z synagogi przyszedł z Jakubem i Janem do domu Szymona i Andrzeja. Teściowa zaś Szymona leżała w gorączce. Zaraz powiedzieli Mu o niej. On zbliżył się do niej i ująwszy ją za rękę podniósł. Gorączka ją opuściła i usługiwała im.
Z nastaniem wieczora, gdy słońce zaszło, przynosili do Niego wszystkich chorych i opętanych; i całe miasto było zebrane u drzwi. Uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele złych duchów wyrzucił, lecz nie pozwalał złym duchom mówić, ponieważ wiedziały, kim On jest.
Nad ranem, gdy jeszcze było ciemno, wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił. Pośpieszył za Nim Szymon z towarzyszami, a gdy Go znaleźli, powiedzieli Mu: «Wszyscy Cię szukają». Lecz On rzekł do nich: «Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo na to wyszedłem». I chodził po całej Galilei, nauczając w ich synagogach i wyrzucając złe duchy.