Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

XXXI NIEDZIELA ZWYKŁA Rok A (zielony) Nr 53 (30 października 2011)

Katecheza

Całun Turyński a hematologia (1)

Hematologia to dziedzina naukowa zajmująca się badaniem krwi. Zastosowana do analizy Całunu Turyńskiego wykazała, że są na nim obecne ślady krwi ludzkiej o grupie AB. Niektórzy uważali, że plamy na Całunie to mieszanina tlenku żelaza i cynobru – pigmentu malarskiego. Hipotezę tę podważa fakt obecności DNA w próbkach tkaniny. Victor i Nancy Mitchell Tryon zidentyfikowali oba rodzaje chromosomów X i Y, co świadczy o tym, że krew należała do mężczyzny.
Chirurg, doktor Pierre Barbet, szczegółowo podzielił plamy na te powstałe w wyniku kontaktu tkaniny z krwią płynną i prawie zakrzepłą. Badania te dowodzą zgodności z anatomią i fizjologią człowieka – zwłaszcza z mechanizmem krzepnięcia. Krew, która wypływała jeszcze w momencie, gdy ciało było owinięte całunem, przeniknęła tkaninę i zostawiła ślady na jej spodniej stronie – mają one nieregularne kontury. Większość plam ma inny charakter – pochodzą z już zakrzepłej, ale jeszcze wilgotnej krwi. Tym brunatno-czerwonym śladom towarzyszą żółte aureole, pochodzące z surowicy. Takie rozdzielenie krwi na dwa rodzaje – brunatną i gęstszą oraz jaśniejszą i rzadszą – w sztucznych warunkach wydaje się praktycznie niemożliwe. Lekarze uważają, że ten nietypowy obraz musiał powstać w bezpośrednim kontakcie tkaniny ze zwłokami ludzkimi.
Interesująca jest również barwa krwi na Całunie. Wydaje się zbyt czerwona, jak na tak starą substancję – z biegiem czasu proteiny ulegają bowiem zniszczeniu. Ale za „fiołkoworóżowy karmin” odpowiada wysokie stężenie bilirubiny, która nadaje krwi żywą czerwień. Obecność tej substancji jest charakterystyczna w organizmach osób, które doświadczyły przed śmiercią okrutnych cierpień.
Badania krwi i jej śladów pozostawionych na innych relikwiach przypisywanych Chrystusowi potwierdzają ich autentyczność. Na Całunie z Oviedo (uważanym za płótno, którym wytarto twarz Jezusa po zdjęciu z krzyża) znajdują się ślady ludzkiej krwi o grupie AB, a analiza ich rozmieszczenia wykazała wiele zgodności z ranami twarzy odbitej na Całunie Turyńskim. Również Tunika z Argenteuil (wg tradycji jest to szata, w której Chrystus wchodził na Kalwarię) poddana metodom symulacji komputerowej doskonale wpisuje się w kształt ciała człowieka z Całunu. Także krew i ciało z Lanciano – pozostałości pierwszego cudu eucharystycznego – mają grupę AB.
„Wiara domaga się, aby jej przedmiot został poznany przy pomocy rozumu” – te słowa św. Anzelma stawiają wciąż nowe wyzwania dla nauki.

Przemysław Radzyński