Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

XXVI NIEDZIELA ZWYKŁA Rok A (zielony) Nr 48 (25 września 2011)

Katecheza

 

 

Miłość w prawdzie, czyli Caritas in veritate

Encyklika „Caritas in veritate” papieża Benedykta XVI wyjątkowo wpisuje się w sytuację współczesnego człowieka oraz całej współczesnej kultury i mentalności. Już sam tytuł zapowiada, o czym ona jest: o miłości. Jednak papież użył tu dopowiedzenia, które jest nieco zaskakujące: miłość – w prawdzie. Czy nie wydaje nam się oczywiste, że miłość, taka prawdziwa, bez względu na to, czy chodzi o miłość między człowiekiem i Bogiem, mężem i żoną, matką i dzieckiem, po prostu musi być połączona z prawdą? Czy to nie jest zrozumiałe samo przez się? Może jednak słowo „prawda” nie oznacza tutaj tylko, by nie mówić kłamstw lub nie oszukiwać, lecz coś więcej: oznacza całą, pełną prawdę o naszej rzeczywistości, pełną prawdę o człowieku, a wreszcie oznacza uznanie Boga za Prawdę najwyższą i najważniejszą.
I tu człowiek współczesny ma rzeczywiście kłopot: chce kochać, ale nie uwzględnia tej całej pełni prawdy: albo ma okrojoną wizję człowieka, albo zredukowany obraz świata, w którym chciałby swoją miłość realizować. A jakże często ma wykoślawiony obraz Boga i Jego działania w tym świecie... albo powiedzmy więcej, człowiek współczesny już nie ma w ogóle obrazu Boga. Jego miłość nie będzie więc w prawdzie. Na naszych oczach wiele ludzkich dróg poszukiwania miłości kończy się katastrofą. Może właśnie tutaj znajduje się klucz do zrozumienia, dlaczego tak wiele ludzkich miłości nie udaje się, kończy się cierpieniem, zdradą. Może po prostu brakuje tu pełni prawdy, której domaga się papież?
Swą refleksję Benedykt XVI rozszerza o aspekt społeczny: rozpoczyna od przypomnienia, że miłość w prawdzie jest „zasadniczą siłą napędową prawdziwego rozwoju każdego człowieka i całej ludzkości” (CiV 1). Z naciskiem podkreśla, że miłość społeczna i wszystkie jej działania winny być przeżywane w prawdzie, w zgodzie z Bożym Objawieniem, zasadami i prawami z nich wynikającymi. Wyjaśnia, że „chrześcijaństwo miłości bez prawdy można łatwo zamienić na magazyn dobrych uczuć, pożytecznych w życiu społecznym, lecz marginalnych” (CiV 4). Ten związek miłości i prawdy oczywiście nie jest odkryciem papieża, lecz pochodzi z Objawienia: tutaj sam Bóg jednocześnie jest Miłością (por. 1J 4,8.16) i Prawdą (por. J 14,6), tutaj wielokrotnie „miłość współweseli się z prawdą” (1Kor 13,6).

ks. Adam Rybicki