Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

NIEDZIELA ZESŁANIA DUCHA ŚWIĘTEGO Rok A (czerwony) Nr 31 (12 czerwca 2011)

Katecheza

Treść Zielonych Świątek

W 1955 roku, w napisanej na emigracji książce pt. „Rok polski”, wybitna autorka katolicka Zofia Kossak pisała: „Gdzież została treść Zielonych Świątek? Powiedzmy szczerze, zrozumienie jej jest nikłe. To wielkie święto nie posiada w psychice polskiej oddźwięku równie żywego jak Narodzenie i Zmartwychwstanie. Gdy tamte dni pokryło obficie kwiecie poezji ludowej, o Duchu Świętym nie posiadamy ani jednej pieśni własnej, samorodnej, nieznanego autora. Szczegół drobny, lecz wymowny. Ujawnia on w naszej wierze lukę o sięgających głęboko konsekwencjach. Duch Święty jest dawcą darów. Spośród nich trzy pierwsze są: Mądrość, Rozum, Rada (czyli rozwaga), dary, które uczuciowość polska lekceważy. Ucieka się serdecznie do Panny Najświętszej (Matko, nie opuszczaj nas!), do Miłosierdzia Bożego (Jezu! Ufam Tobie!), do świętych Patronów, Pośredników, błagając o ratunek, o pomoc. O ileż rzadziej zwraca się do Ducha Świętego! (…) Jego dary – to narzędzia, za pomocą których możemy przekuć sami siebie na obraz i podobieństwo Boże. Dzięki tym siedmiu darom możemy (…) stać się świątynią Boga żywego. Możemy, posłuszni żądaniu Chrystusa Pana, być doskonali, jak Ojciec nasz w niebiesiech doskonały jest. To nie przenośnia, to prawda. Możemy być tacy. Więc czemuż dary bezcenne nie są wykorzystywane?”.
Od czasu napisania tych słów wiele się wydarzyło. 24 lata później, w wigilię Zesłania Ducha Świętego, dnia 2.06.1979 roku, papież Polak wołał na Placu Zwycięstwa w Warszawie: „Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi. Tej ziemi!”. Wszyscy wiemy, jakie to miało konsekwencje w naszej historii. Pamiętamy też, jak dzień później, w Uroczystość Zesłania Ducha Świętego, Jan Paweł II mówił na spotkaniu z młodzieżą w Warszawie: „(…) kiedyś mój rodzony ojciec włożył mi w rękę książkę i pokazał w niej modlitwę o dary Ducha Świętego (…). Przyjmijcie ode mnie tę modlitwę, której nauczył mnie mój ojciec – i pozostańcie jej wierni”.
Dzisiejsza uroczystość zmusza nas do postawienia sobie pytania, na ile my sami, tak jak dwunastoletni Karol Wojtyła, w codziennej modlitwie pielęgnujemy tę naszą relację z Duchem Świętym? Wszak Jego dary mądrości, rozumu, rady, umiejętności, męstwa, bojaźni Bożej i pobożności są fundamentalne dla naszego życia osobistego, rodzinnego i społecznego.

br. Adam Szczygieł – paulista