Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

IX NIEDZIELA ZWYKŁA Rok A (zielony) Nr 12 (6 marca 2011)

Katecheza

Kościół wspólnotą miłości w Deus caritas est

Encyklika Benedykta XVI o Bogu, który jest Miłością, z konieczności poszerza swe horyzonty na:
- Wcieloną Miłość Boga – Jezusa Chrystusa,
- miłość, do której uzdalnia i powołuje człowieka Bóg,
- miłość, której na wzór Trójcy Świętej doznaje się we wspólnocie Chrystusowego Kościoła,
- miłość, którą na wzór Trójcy Świętej wspólnota Kościoła ma żyć i świadczyć wewnątrz siebie i wobec całego świata.
W tym sensie, pełne znaczenia są – zacytowane na samym początku drugiej części encykliki (traktującej o miłości rozumianej jako jej praktykowanie) – słowa św. Augustyna: „Jeśli widzisz miłość, widzisz Trójcę”. Oczywiście, świadczenie takiej miłości przerasta ludzkie możliwości. Dlatego też Chrystus przed odejściem do swego Ojca wyposażył Kościół w Dar – w Ducha Świętego. „Duch jest także mocą, która przemienia serce wspólnoty kościelnej, aby była w świecie świadkiem miłości Ojca, który chce uczynić z ludzkości jedną rodzinę w swoim Synu. Cała działalność Kościoła jest wyrazem miłości, która pragnie całkowitego dobra człowieka: pragnie jego ewangelizacji przez Słowo i Sakramenty, co jest dziełem często heroicznym w jego historycznej realizacji; pragnie jego promocji w różnych wymiarach życia i ludzkiej aktywności. Miłość jest zatem służbą, którą Kościół pełni, aby nieustannie wychodzić naprzeciw cierpieniom i potrzebom, również materialnym, ludzi” (DCE 19). W tym sensie, powinność miłości Boga i bliźniego jest nie tylko powinnością poszczególnego chrześcijanina, ale także Kościoła jako Wspólnoty Ludu Bożego i Mistycznego Ciała Chrystusa. „Kościół nie może zaniedbać posługi miłości, tak jak nie może zaniedbać Sakramentów i Słowa” (DCE 22). Posługa w głoszeniu Słowa, sprawowaniu Sakramentów i miłości – diakonia, tworzą „naturę Kościoła” i Kościół nie może być sobą bez tej triady posługiwania. Nie oznacza to jednak, że Kościół ma zastępować obowiązek władzy świeckiej, państwowej, w budowaniu sprawiedliwego ładu społecznego. Kościelna posługa miłości, nie zastępując władzy państwowej w budowaniu sprawiedliwego ładu społecznego, jest jednak nie do zastąpienia w nadawaniu etycznego oblicza tej sprawiedliwości.
„Kościół nie może i nie powinien podejmować walki politycznej, aby realizować jak najbardziej sprawiedliwe społeczeństwo. Nie może i nie powinien stawiać się na miejscu państwa. Nie może też jednak i nie powinien pozostawać na marginesie w walce o sprawiedliwość” (DCE 28). Należy jednak odróżniać aktywność Kościoła jako zhierarchizowanej Wspólnoty Ludu Bożego od powinności zaangażowania się w budowanie sprawiedliwego ładu społecznego wiernych świeckich. Jako obywatele państwa są oni powołani do osobistego uczestnictwa w życiu publicznym. Nie mogą zatem rezygnować z udziału „w różnego rodzaju działalności gospodarczej, społecznej i prawodawczej, która w sposób organiczny służy wzrastaniu wspólnego dobra” (DCE 29).
Powinność świadczenia przez Kościół Chrystusowy posługi miłości oznacza też zapotrzebowanie na powoływanie do istnienia i działania różnych organizacji charytatywnych lokalnych, narodowych i międzynarodowych, oraz profesjonalnego przygotowania się tych, którzy taką posługę mają pełnić (por. DCE 30). Należy też zawsze uznawać pewien priorytet tej posługi: „głodni muszą być nasyceni, nadzy odziani, chorzy leczeni z nadzieją na uzdrowienie, więźniowie odwiedzani itd.” (DCE 31).

ks. Walerian Słomka