Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

UROCZYSTOŚĆ OBJAWIENIA PAŃSKIEGO Rok A (biały) Nr 3 (6 stycznia 2011)

Katecheza

Maryja i mędrcy – medytacja

Kiedy Jezus narodził się w Betlejem Judzkim za panowania Heroda, do Jerozolimy przybyli ze Wschodu mędrcy. Mt 2,1

 

1. Mesjasz przyszedł nie tylko dla narodu żydowskiego, ale dla wszystkich ludów. Dlatego już od kołyski, zaraz po pasterzach, przedstawicielach narodu żydowskiego, wezwał do Siebie Mędrców, przedstawicieli świata pogańskiego. Maryja wypełniła wielki, wyjątkowy apostolat przedstawienia także im Jezusa.
Kiedy Jezus narodził się w Betlejem Judzkim za panowania Heroda, do Jerozolimy przybyli ze Wschodu mędrcy. Pytali oni: „Gdzie jest nowo narodzony król Żydów? Zobaczyliśmy bowiem na wschodzie Jego gwiazdę i przybyliśmy oddać Mu hołd” (Mt 2,1-2). Skierowani do Betlejem, kontynuowali swoją podróż.
A gwiazda, którą widzieli, gdy wschodziła, prowadziła ich aż do miejsca, gdzie znajdowało się Dziecko. Tam się zatrzymała. Ogromnie się ucieszyli na jej widok. Gdy weszli do domu, zobaczyli Dziecko z Jego Matką, Maryją. Upadli na kolana i oddali Mu hołd. Otworzyli swe szkatuły i ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę (Mt 2,9b-11).
2. „Znikła gwiazda – mówi pewien pobożny pisarz – ponieważ dla wskazania Jezusa znajdowała się tam Maryja, Gwiazda Zaranna. Ona przedstawiła Go Mędrcom. W ten sposób wraz z Maryją adorowali, dziękowali, wielbili narodzonego Mesjasza”.
Katolicy świeccy powinni rozumieć i w wielu sprawach wspierać apostolstwo hierarchiczne. Dzisiaj gorliwe zastępy mężczyzn i kobiet, chłopców i dziewcząt wspierają głos Papieża i Pasterzy i poświęcają się zbawieniu dusz i społeczeństwa. „Ta praca apostolska – pisze Pius XI – prowadzona w duchu Kościoła uświęca człowieka świeckiego niczym „Szafarza Chrystusowego”; w znaczeniu wskazanym przez św. Augustyna, który mówi: „Gdzie ja jestem, tam jest też mój Szafarz”. Nie liczcie tylko na dobrych biskupów i dobrych duchownych. Także i wy, na wasz sposób, powinniście być szafarzami Chrystusa, żyjąc uczciwie, dając jałmużnę, głosząc Jego naukę komu można; tak, aby każdy, nawet ojciec rodziny, uznawał za obowiązek, także z tego tytułu, ojcowską miłość do swojej rodziny”.
Rachunek sumienia. Czy płonę ogniem gorliwości? Czy go podsycam? Czy działam na rzecz dusz?
Postanowienie. „Dla Chrystusa i dla życia wiecznego niechaj ojciec rodziny poucza swoich, naucza ich, zachęca, upomina; niechaj okazuje im życzliwość, utrzymuje w porządku. W ten sposób będzie wykonywał w domu zadania duchownego; a w pewnym sensie nawet biskupa, służąc Chrystusowi, aby być z Nim na wieki”. Niech tak samo czyni każdy chrześcijanin w konkretnych okolicznościach.
Modlitwa na zakończenie.

 

Bł. Jakub Alberione (tłum. Krystyna Kozak)