Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

IV NIEDZIELA ADWENTU Rok A (fioletowy) Nr 59 (19 grudnia 2010)

Wprowadzenie do liturgii

NAJWIĘKSZE DZWONY

Dzisiejsze słowo Boże mówi już o narodzeniu Jezusa, jakby zapowiadając i przygotowując nas na to, co ma się stać dosłownie za chwilę. Wszystko po to, byśmy nie okazali się jak „ślepi i głusi”, którzy przychodzącego Pana nie będą mogli rozpoznać albo – widząc tylko zewnętrzną warstwę wydarzeń – odejdą zawiedzeni.
Już dzisiaj Izajasz mówi do nas, że w Betlejem sam Bóg da nam potężny „znak” (Iz 7,14), że Mesjasz będzie poczęty z Panny, a Jego Osoba będzie połączeniem natury Boga i człowieka. Jego imię Emmanuel oznacza „Bóg z nami”. Św. Paweł uwrażliwia nas na to, byśmy widzieli w Jezusie źródło wszelkich łask i wszelkich powołań w Kościele, a także, byśmy przyjęli Go jako „Pana naszego”, a nie jako kogoś, kto jest jeszcze jednym nauczycielem czy twórcą kolejnego systemu religijnego. Św. Mateusz, natomiast, w kilku zdaniach zawarł cały sens wcielenia („zbawi swój lud od jego grzechów”), aby nikt już nie wątpił w wielkość tego wydarzenia.
Autorzy natchnieni, w tę ostatnią niedzielę Adwentu, chcą nas wszystkich obudzić, nie podając nam już niejasnych zapowiedzi i proroctw, lecz wprost mówiąc o narodzeniu Boga w ludzkiej postaci. Biją więc w największe dzwony, abyśmy naprawdę nie przegapili zbliżającej się Nocy Narodzenia, która wszystkim przyniesie światło w ich życiowych mrokach. Jeśli więc ktoś przespał poprzednie niedziele adwentowe, niech dzisiaj usłyszy, że Pan jest tuż tuż i niech wzbudzi w sobie pragnienie przyjęcia Jezusa tak, jak On na to zasługuje.

ks. Adam Rybicki

„On zbawi lud od grzechów”.
(por. Mt 1,21)