Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

UROCZYSTOŚĆ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH Rok C (biały) Nr 52 (1 listopada 2010)

Katecheza

Dlaczego zostałem stworzony? - medytacja I

 

Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się wyrzeknie samego siebie, niech weźmie swój krzyż i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce ocalić swoje życie, straci je; a kto straci swoje życie z mojego powodu i z powodu Ewangelii, ocali je. Jaką korzyść ma człowiek, jeśli zdobędzie cały świat, ale straci swoje życie? (Mk 8,34-36).
1. Bóg mnie stworzył, abym w obecnym życiu poznawał Go, miłował i służył Mu.
Poznawać Boga. Stworzenia, które nie mają rozumu, z konieczności wykonują według ustalonych praw to, czego Bóg od nich chce. Aniołowie, czyste duchy, znają Go i służą Mu rozumnie. Człowiek, substancja i rozum (…), zna Boga, kocha Go w sposób wolny i dobrowolnie Mu służy. Oddaje Bogu wielce doskonałą chwałę. Znać Boga znaczy angażować rozum w badanie Jego istnienia, Jego doskonałości, Jego dzieł, Jego przykazań.
Kochać Boga znaczy pragnąć Go i szukać z całych sił. Żyć złączonym z Nim.
Służyć Bogu znaczy przestrzegać Jego przykazań z pomocą Jego łaski.
2. Jest to prawdziwy obowiązek wszystkich ludzi, gdyż Bóg jest Stwórcą i może rozkazywać swoim stworzeniom.
Ja nie istniałem. To, co posiadam, w całości otrzymałem od Boga, a wszystkie dobra, jakich pragnę, mogę znaleźć w Nim, jedynym źródle wszelkiego dobra! Cała moja praca polega na poznawaniu Go, kochaniu, służeniu Mu na ziemi i cieszeniu się Nim potem w niebie. Prawdziwa mądrość polega na poznaniu Boga. Prawdziwy pokój polega na kochaniu Boga. Prawdziwa roztropność polega na dostosowywaniu się we wszystkim do Bożej woli. (…) Jeśli posiadam Boga, posiadam wszelki skarb (…). Jeślibym natomiast posiadał całe stworzenie, ale nie Boga, byłbym najbardziej biedny i nieszczęśliwy.
3. Wielu ludzi angażowało całe życie, aby poznać, kochać i służyć Bogu. Teraz są szczęśliwi. Na co człowiekowi posiadanie nawet całego świata, jeśli nie zna, nie kocha Boga i nie służy Mu? Kto szuka dóbr światowych, posiadania, zadowolenia, zaszczytów, wiedzy, chwały, pewnego dnia, na łożu śmierci, zobaczy zniknięcie tego wszystkiego... Natomiast ten, kto poznał, kochał Pana i służył Mu, połączy się z Nim na wieki: szczęśliwy na zawsze.
Rachunek sumienia. Jakie są prawdziwe i głębokie aspiracje, pragnienia, radości mojego serca? Czego ono szuka? Boga czy rzeczy ulotnych, które niszczeją i nie dają zadowolenia?
Postanowienie. Często będę mówił: Bóg jest moim wszystkim. On mi wystarcza. Reszta czyni mnie pustym i rozczarowanym.
Modlitwa na zakończenie.

bł. Jakub Alberione