Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

III NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU Rok C (fioletowy) Nr 11 (7 marca 2010)

Wprowadzenie do liturgii

OTO JESTEM


Na wezwanie Boga Mojżesz bezzwłocznie odpowiada gotowością słuchania Go i pełnienia Jego woli. Gdyby Mojżesz był człowiekiem dbającym tylko o to, co ziemskie, wówczas jego troska o owce teścia przysłoniłaby mu szansę daną przez Boga. Mądrość polega na „uchwyceniu się” łaski Pana i pójściu za Nim w nieznane, mając niejako w pogardzie dobra rzeczywiste.
Św. Paweł ostrzega wiernych w Koryncie, a także nas, współczesnych polskich chrześcijan, abyśmy umieli wyciągnąć wnioski z historii zbawienia. Choć, wyprowadzeni z kraju ciemięzców, Izraelczycy jedli mannę, czyli „chleb z nieba”, to jednak ich wdzięczność względem Dawcy tych dóbr zatrzymała się na chwilowym zadowoleniu z zaspokojenia głodu: nie podjęli trudu, by odczytać znaki czasu. Fakt, iż wywodzimy się z chrześcijańskiego narodu, nie czyni nas świętymi. Musimy nieustannie wsłuchiwać się w głos Boga i karmić się Jego duchowym pokarmem.
Pan wzywa nas dzisiaj, jak niegdyś Mojżesza, byśmy stanęli przed Nim, bo także nas chce wyzwolić z uciemiężenia grzechem i wprowadzić do ziemi opływającej w łaskę. Jak
stanę przed Panem? Mojżesz – mając przed sobą samą Świętość – musiał zdjąć buty. Stanąć boso, oznacza w pokorze rozpoznać swój grzech, swoją nicość i nie puszyć się, że inni są większymi grzesznikami. Stanąć boso na skalistej ziemi, to odczuć boleśnie, co mnie kłuje, kaleczy, uciska, ale też wzmocnić czujność, by nie upaść. Panie daj mi jeszcze jedną szansę: pozostaw mnie na ten rok, okop i obłóż nawozem, bym przyniósł owoc.

ks. Zbigniew Krzyszowski

„Przychodzę i szukam owocu”. (Łk 13,7)