Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

XXX NIEDZIELA ZWYKŁA Rok B (zielony) Nr 50 (25 października 2009)

Liturgia słowa


Liturgia Słowa dnia dzisiejszego jest jednym wielkim pytaniem o to, co lub kto jest dla nas najważniejszy? Co lub kto pomoże zrozumieć nam siebie i otoczenie. Kto pomoże zaakceptować nam cierpienie, zło i śmierć? Wreszcie, kto zagwarantuje nam pełnię szczęścia. Jeśli do dziś nie znamy na to odpowiedzi, musimy zapoznać się z Jezusem, bo – jak nauczał Jana Paweł II – człowiek nie może sam siebie do końca zrozumieć bez Chrystusa.

PIERWSZE CZYTANIE (Jr 31,7-9)
Jeremiasz przekazuje nam dzisiaj słowa otuchy i pocieszenia. Jeżeli dostrzegamy w sobie przestrzeń zniewolenia, grzechów i nałogów, to musimy też uświadomić sobie, że Bóg wyzwolił kiedyś Izraela z licznych niewoli, a dziś poprzez Jezusa chce wyzwolić nas. Potrzebna jest tylko odrobina ufności dziecka.

Czytanie z Księgi proroka Jeremiasza


To mówi Pan:
«Wykrzykujcie radośnie na cześć Jakuba, weselcie się pierwszym wśród narodów. Głoście, wychwalajcie i mówcie: „Pan wybawił swój lud, Resztę Izraela”.
Oto sprowadzę ich z ziemi północnej zgromadzę ich z krańców ziemi. Są wśród nich niewidomi i dotknięci kalectwem, kobieta brzemienna wraz z położnicą; powracają wielką gromadą.
Oto wyszli z płaczem, lecz wśród pociech ich przyprowadzę. Przywiodę ich do strumienia wody równą drogą, nie potkną się na niej. Jestem bowiem ojcem dla Izraela, Efraim jest moim synem pierworodnym».
PSALM (Ps 126,1-2ab.2cd-3.4-5.6)
Dobry Bóg nie tylko działał kiedyś, ale ma moc i – co najważniejsze – chce działać dziś. Tak jak kiedyś, dziś może odmienić nas los i nasze wnętrze – dziękujmy mu za to z autentyczną radością.
[c1]Refren:[/c1] Pan Bóg uczynił wielkie rzeczy dla nas. Gdy Pan odmienił los Syjonu [c1]*[/c1] wydawało się nam, że śnimy Usta nasze były pełne śmiechu, [c1]*[/c1] a język śpiewał z radości. [c1]Ref.[/c1] Mówiono wtedy między poganami: [c1]*[/c1] «Wielkie rzeczy im Pan uczynił». Pan uczynił nam wielkie rzeczy [c1]*[/c1] i ogarnęła nas radość. [c1]Ref.[/c1] Odmień znowu nasz los, Panie, [c1]*[/c1] jak odmieniasz strumienie na południu. Ci, którzy we łzach sieją, [c1]*[/c1] żąć będą w radości. [c1]Ref.[/c1] Idą i płaczą [c1]*[/c1] niosąc ziarno na zasiew, lecz powrócą z radością [c1]*[/c1] niosąc swoje snopy. [c1]Ref.[/c1]
DRUGIE CZYTANIE (Hbr 5,1-6)
Ludzka potęga jest słaba i ograniczona. Fałszywi prorocy współczesnego świata nie potrafią odpowiedzieć na najgłębsze potrzeby i problemy konkretnego człowieka. Dopiero nieskazitelne kapłaństwo Jezusa – Baranka zabitego za nasze grzechy – ma moc, aby skutecznie pośredniczyć w relacji z Bogiem Ojcem. Z tego też kapłaństwa pochodzi wszelka moc Kościoła, który naucza i uzdrawia. Zwróćmy swe serca do tego największego Kapłana.

Czytanie z Listu do Hebrajczyków


Każdy arcykapłan z ludzi brany, dla ludzi bywa ustanawiany w sprawach odnoszących się do Boga, aby składał dary i ofiary za grzechy. Może on współczuć z tymi, którzy nie wiedzą i błądzą, ponieważ sam podlega słabości. Powinien przeto jak za lud, tak i za samego siebie składać ofiary za grzechy. I nikt sam sobie nie bierze tej godności, lecz tylko ten, kto jest powołany przez Boga jak Aaron.
Podobnie i Chrystus nie sam siebie okrył sławą przez to, iż stał się arcykapłanem, ale uczynił to Ten, który powiedział do Niego: «Ty jesteś moim Synem, Jam Cię dziś zrodził», jak i w innym miejscu: «Tyś jest kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka».
ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (Por. 2Tm 1,10b) [c1]Aklamacja:[/c1] Alleluja, alleluja, alleluja.


Nasz Zbawiciel Jezus Chrystus śmierć zwyciężył,


a na życie rzucił światło przez Ewangelię. [c1]Aklamacja:[/c1] Alleluja, alleluja, alleluja.
EWANGELIA (Mk 10,46-52)
Bartymeusz woła do Jezusa „Rabbuni” – to znaczy: „mój Mistrzu”. Te słowa wyrażają wielki ładunek emocjonalny, wskazują na ogromną pokorę i uniżenie tego żebraka, który niczego nie żąda od Jezusa, nie obraża się, ale woła, jak syn do najukochańszego ojca: „pomóż”. Jeśli w naszej duszy zapanuje takie usposobienie, Jezus dokona w nas i naszych bliskich prawdziwych cudów.

Słowa Ewangelii według świętego Marka


Gdy Jezus razem z uczniami i sporym tłumem wychodził z Jerycha, niewidomy żebrak Bartymeusz, syn Tymeusza, siedział przy drodze. Ten słysząc, że to jest Jezus z Nazaretu, zaczął wołać: «Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną». Wielu nastawało na niego, żeby umilkł. Lecz on jeszcze głośniej wołał: «Synu Dawida, ulituj się nade mną».
Jezus przystanął i rzekł: «Zawołajcie go». I przywołali niewidomego, mówiąc mu: «Bądź dobrej myśli, wstań, woła cię». On zrzucił z siebie płaszcz, zerwał się i przyszedł do Jezusa. A Jezus przemówił do niego: «Co chcesz, abym ci uczynił?»
Powiedział Mu niewidomy: «Rabbuni, żebym przejrzał».
Jezus mu rzekł: «Idź, twoja wiara cię uzdrowiła». Natychmiast przejrzał i szedł za Nim drogą.