Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

XII NIEDZIELA ZWYKŁA Rok B (zielony) Nr 31 (21 czerwca 2009)

Liturgia słowa


Apostołowie są świadkami uciszenia przez Jezusa burzy na jeziorze. To wydarzenie nie tylko ich zdumiewa, ale budzi w nich także lęk wobec przedziwnej mocy, którą posiada. Jezus Chrystus nie chce jednak, by się Go lękali, pragnie natomiast, by Mu wierzyli i ufali. W Chrystusie spotykamy się z Bogiem pełnym mocy i dobroci, który może wyratować człowieka z każdego niebezpieczeństwa. Okażmy Mu zaufanie, oddanie i wdzięczność.

PIERWSZE CZYTANIE (Hi 38, 1. 8-11)
Bóg objawia się sprawiedliwemu Hiobowi i zadaje mu wiele pytań: Kim jesteś? Gdzie byłeś gdy stwarzałem świat? Czy znasz rozmiary kosmosu? (por. Hi 38-39). Bóg tymi pytaniami nie zamierza go upokorzyć, nie chce także dać mu odczuć ludzkiej słabości i ograniczoności. Pragnie jedynie przypomnieć mu o swej wszechpotędze i obudzić w nim ufność w Stwórcę świata, który bez ograniczeń sprawuje swoją władzę nad stworzeniami, między innymi nad groźnym morzem, które w Jego ręku jest potulne i ucisza się.

Czytanie z Księgi Joba


Z wichru Pan powiedział Jobowi te słowa: «Kto bramą zamknął morze, gdy wyszło z łona wzburzone, gdym chmury mu dał za ubranie, za pieluszki ciemność pierwotną? Złamałem jego wielkość mym prawem, wprawiłem wrzeciądze i bramę. I rzekłem: „Aż dotąd, nie dalej. Tu zapora dla twoich nadętych fal”».

PSALM (Ps 107, 23-24. 25-26. 28-29. 30-31)
Izraelici i sąsiednie ludy lękali się morza. Wiedzieli oni, że ich małe statki kupieckie nie potrafią się bronić przed rozszalałym morskim żywiołem. Podczas burzy mogli jedynie błagać Boga o ratunek. I nieraz doświadczyli tego, że Bóg w cudowny sposób „ujarzmiał pyszne morze, poskramiał jego wzdęte fale” (Ps 89, 10) i „zamieniał burzę w łagodny wietrzyk” (Ps 107, 29).

Refren: Chwalmy na wieki miłosierdzie Pana. 

Ci, którzy statkami ruszyli na morze, *
by handlować na wodach ogromnych,
widzieli dzieła Pana *
i Jego cuda wśród głębin. 

Rzekł i zerwał się wicher *
burzliwie piętrząc fale.
Wznosili się pod niebo, zapadali w otchłań, *
ich dusza truchlała w nieszczęściu. 

Wołali w niedoli do Pana, *
a On ich uwolnił od trwogi.
Zamienił burzę na powiew łagodny, *
umilkły morskie fale.

Radowali się w ciszy, która nastała, *
przywiódł ich do upragnionej przystani.
Niechaj dziękują Panu za Jego miłosierdzie,
*
za Jego cuda wobec synów ludzkich.

DRUGIE CZYTANIE (2 Kor 5, 14-17)
Dzięki łasce chrztu świętego my, chrześcijanie, nie żyjemy już dla siebie, lecz dla Chrystusa, „który za nas umarł i zmartwychwstał” (w. 15). Zespoleni z Jego śmiercią i Zmartwychwstaniem osiągamy nową „jakość” życia, stajemy się „nowym stworzeniem” (w. 17), które ma żyć w sprawiedliwości i świętości.

Czytanie z Drugiego Listu świętego Pawła Apostoła do Koryntian


Bracia:
Miłość Chrystusa przynagla nas, pomnych na to, że skoro jeden umarł za wszystkich, to wszyscy pomarli. A właśnie za wszystkich umarł Chrystus po to, aby ci, co żyją, już nie żyli dla siebie, lecz dla Tego, który za nich umarł i zmartwychwstał.
Tak więc i my odtąd już nikogo nie znamy według ciała; a jeśli nawet według ciała poznaliśmy Chrystusa, to już więcej nie znamy Go w ten sposób. Jeżeli więc ktoś pozostaje w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. To co dawne, minęło, a oto wszystko stało się nowe.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (Łk 7, 16)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
Wielki prorok powstał między nami
i Bóg nawiedził lud swój.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA (Mk 4, 35-41)
Władza Boga nad wichurą i morzem jest w Starym Testamencie często powtarzającym się obrazem potęgi Boga. Uciszenie przez Jezusa rozszalałego jeziora mocą samego słowa, sugeruje apostołom, że jest On kimś więcej niż zwykłym prorokiem i nauczycielem. „Kim właściwie On jest – pytają – skoro czyni coś, co może tylko Bóg?”. Powyższe wydarzenie nie tylko apostołom, ale i nam, wskazuje na Boską naturę Jezusa Chrystusa i zaprasza nas do wiary w Niego.

Słowa Ewangelii według świętego Marka


Gdy zapadł wieczór owego dnia, Jezus rzekł do swoich uczniów: «Przeprawmy się na drugą stronę». Zostawili więc tłum, a Jego zabrali, tak jak był w łodzi. Także inne łodzie płynęły z Nim.
Naraz zerwał się gwałtowny wicher. Fale biły w łódź, tak że łódź się już napełniała. On zaś spał w tyle łodzi na wezgłowiu. Zbudzili Go i powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?» On wstał, rozkazał wichrowi i rzekł do jeziora: «Milcz, ucisz się». Wicher się uspokoił i nastała głęboka cisza.
Wtedy rzekł do nich: «Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże wam brak wiary?» Oni zlękli się bardzo i mówili jeden do drugiego: «Kim właściwie On jest, że nawet wicher i jezioro są Mu posłuszne?»