Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

XXXIII NIEDZIELA ZWYKŁA Rok A (zielony) Nr 55 (16 listopada 2008)

Liturgia słowa


Zbliżający się koniec roku liturgicznego przywołuje wizję końca czasów i ostatecznego rozliczenia się z życia. Czytania dzisiejszej liturgii wzywają do rzetelnego rachunku sumienia z używania talentów otrzymanych od Boga. Życie jest zbyt cenne, abyśmy byli jedynie jego konsumentami. Prośmy zatem o mądrość, aby dobrze wykorzystać ten wielki dar.

PIERWSZE CZYTANIE
(Prz 31, 10-13. 19-20. 30-31)
Niewiasta, o której mówi pierwsze czytanie, jest uosobieniem Mądrości Bożej. Jeżeli jej zawierzymy swoje życie, wówczas zatroszczy się ona o wszystkie sprawy. Mądrość można zdobyć jedynie poprzez częste obcowanie z Bogiem. Dołóżmy więc starań, aby ją pozyskać.

Czytanie z Księgi Przysłów

Niewiastę dzielną któż znajdzie? Jej wartość przewyższa perły. Serce małżonka jej ufa, na zyskach mu nie zbywa; nie czyni mu źle, ale dobrze przez wszystkie dni jego życia. O len się stara i wełnę, pracuje starannie rękami. Wyciąga ręce po kądziel, jej palce chwytają wrzeciono. Otwiera dłoń ubogiemu, do nędzarza wyciąga swe ręce. Kłamliwy wdzięk i marne jest piękno: chwalić należy niewiastę, co boi się Pana. Z owocu jej rąk jej dajcie, niech w bramie chwalą jej czyny.


PSALM
(Ps 128, 1-2. 3. 4-5)
Gdy Pismo Święte mówi o bojaźni Bożej, wskazuje na postawę człowieka ufającego Bogu, który wszystko czyni ze względu na swojego Stwórcę. Takiego człowieka wychwala także psalm z dzisiejszej liturgii, ukazujący nagrodę, jaka czeka tych, którzy są posłuszni Bogu i zachowują jego przykazania.
[c1]Refren:[/c1] Błogosławiony, kto się boi Pana. Szczęśliwy człowiek, który się boi Pana, [c1]*[/c1] i chodzi Jego drogami. Będziesz spożywał owoc pracy rąk swoich, [c1]*[/c1] szczęście osiągniesz i dobrze ci będzie. [c1]Ref.[/c1] Małżonka twoja jak płodny szczep winny [c1]*[/c1] w zaciszu twojego domu. Synowie twoi jak oliwne gałązki [c1]*[/c1] dokoła twojego stołu. [c1]Ref.[/c1] Tak będzie błogosławiony człowiek, [c1]*[/c1] który się boi Pana. Niech cię z Syjonu Pan błogosławi, [c1]†[/c1] i abyś oglądał pomyślność Jeruzalem [c1]*[/c1] przez wszystkie dni twego życia. [c1]Ref.[/c1]
DRUGIE CZYTANIE (1 Tes 5, 1-6)
Często stajemy bezradni wobec zaskakujących nas sytuacji życiowych. Ale czy rzeczywiście pojawiają się one niespodziewanie, czy raczej to my nie wykazaliśmy dość czujności i wysiłku, by się na nie przygotować? Apostoł Paweł przypomina nam o potrzebie stałej gotowości na najważniejsze wydarzenie – na Dzień Pański, czyli Dzień Sądu, w którym Pan rozliczy nas z ziemskiego życia.

Czytanie z Pierwszego Listu świętego Pawła Apostoła do Tesaloniczan


Nie potrzeba wam, bracia, pisać o czasach i chwilach. Sami bowiem dokładnie wiecie, że dzień Pański przyjdzie, jak złodziej w nocy.
Kiedy bowiem będą mówić: «Pokój i bezpieczeństwo», tak niespodziana przyjdzie na nich zagłada, jak bóle na brzemienną, i nie ujdą. Ale wy, bracia, nie jesteście w ciemnościach, aby ów dzień miał was zaskoczyć jak złodziej. Wszyscy wy bowiem jesteście synami światłości i synami dnia. Nie jesteście synami nocy ani ciemności.
Nie śpijmy przeto jak inni, ale czuwajmy i bądźmy trzeźwi!
ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (J 15, 4. 5b) [c1]Aklamacja:[/c1] Alleluja, alleluja, alleluja.


Trwajcie we Mnie, a Ja w was trwał będę.


Kto trwa we Mnie, przynosi owoc obfity. [c1]Aklamacja:[/c1] Alleluja, alleluja, alleluja.
EWANGELIA
(dłuższa, Mt 25, 14-30)
Bóg powierza ludziom swoje dary, polecając, aby przy ich pomocy pomnażali dobro na ziemi. Niestety, podobnie jak w przypadku sługi z dzisiejszej Ewangelii, dar Boży można ukryć głęboko i w ten sposób zawieść zaufanie Pana. Aby nie ulec pokusie gnuśności i rezygnacji, nie zwlekajmy dłużej z nawróceniem i przemianą życia, lecz jak sługa dobry i wierny od razu, od zaraz, wprowadźmy w czyn naukę Ewangelii.

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza


Jezus opowiedział swoim uczniom tę przypowieść:
«Pewien człowiek, mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek. Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał. Zaraz ten, który otrzymał pięć talentów, poszedł, puścił je w obrót i zyskał drugie pięć. Tak samo i ten, który dwa otrzymał; on również zyskał drugie dwa. Ten zaś, który otrzymał jeden, poszedł i rozkopawszy ziemię, ukrył pieniądze swego pana.
Po dłuższym czasie powrócił pan owych sług i zaczął rozliczać się z nimi.
Wówczas przyszedł ten, który otrzymał pięć talentów. Przyniósł drugie pięć i rzekł: „Panie, przekazałeś mi pięć talentów, oto drugie pięć talentów zyskałem”. Rzekł mu pan: „Dobrze, sługo dobry i wierny. Byłeś wierny w niewielu rzeczach, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana”.
Przyszedł również i ten, który otrzymał dwa talenty, mówiąc: „Panie, przekazałeś mi dwa talenty, oto drugie dwa talenty zyskałem”. Rzekł mu pan: „Dobrze, sługo dobry i wierny. Byłeś wierny w niewielu rzeczach, nad wieloma cię postawię; wejdź do radości twego pana”.
Przyszedł i ten, który otrzymał jeden talent, i rzekł: „Panie, wiedziałem, żeś jest człowiek twardy: chcesz żąć tam, gdzie nie posiałeś, i zbierać tam, gdzieś nie rozsypał. Bojąc się więc, poszedłem i ukryłem twój talent w ziemi. Oto masz swoją własność”.
Odrzekł mu pan jego: „Sługo zły i gnuśny! Wiedziałeś, że chcę żąć tam, gdzie nie posiałem, i zbierać tam, gdziem nie rozsypał. Powinieneś więc był oddać moje pieniądze bankierom, a ja po powrocie byłbym z zyskiem odebrał swoją własność. Dlatego odbierzcie mu ten talent, a dajcie temu, który ma dziesięć talentów. Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. A sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz w ciemności; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”».