Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

UROCZYSTOŚĆ ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW PIOTRA I PAWŁA - Msza w dzień Rok A (czerwony) Nr 33 (29 czerwca 2008)

Katecheza

PRYMAT PIOTROWY

W ewangelii św. Jana jest wzruszająca scena, kiedy to po zmartwychwstaniu Pan Jezus powierza Piotrowi najwyższą władzę pasterską, poddając go testowi miłości. Aż trzykrotnie Piotr musi wyznać, że kocha Jezusa (por. J 21, 15-17). Jeszcze przed Męką i śmiercią krzyżową Chrystus powiedział do Piotra: Ty jesteś Piotr-Opoka i na tej Opoce zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego (Mt 16, 18-19).
Przekazując tak wielką władzę Piotrowi i powierzając mu troskę o ludzkie dusze, nie odwołał Pan Jezus nakazu danego wszystkim apostołom słowami: Dana mi jest wszelka władza na niebie i na ziemi. Idźcie i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przekazałem (Mt 28, 18-20). Od początku jednak Piotr był jedynym autorytetem wiary dla wszystkich. I był nim nie tylko on sam, lecz także jego następcy. „Kościół rzymski” to właśnie Kościół Piotrowy. Do niego odsyła św. Ireneusz, biskup Lyonu (zm. ok. 202) mających wątpliwości w wierze. W Rzymie bowiem wraz z Piotrem pozostała miara Prawdy, którą posługuje się każdy następca Piotra, nauczając i napominając odstępujących od wiary lub zniekształcających ją według własnych upodobań.
Piotr przypieczętował swoją wierność Chrystusowi śmiercią męczeńską w Rzymie – centrum ówczesnego świata, czyniąc tym samym Rzym stolicą chrześcijaństwa. Tu schodziły się wszystkie ówczesne drogi i tutaj też musiał powstać ośrodek ewangelizacji na skalę światową.
Papieże nie byli władcami Rzymu – to nastąpiło znacznie później, kiedy władza cesarska zdegradowała się do tego stopnia, że papież musiał zadbać nie tylko o dobro duchowe, ale i doczesne tamtejszej ludności. Papieże byli przede wszystkim świadkami wiary. W ciągu pierwszych trzech wieków na 29 papieży aż 17 zmarło śmiercią męczeńską. Pozostali byli skazywani na więzienie, wygnanie lub podlegali innym represjom z powodu trwania przy Prawdzie Chrystusowej.
Na przestrzeni dziejów zdarzało się, że odstępowali od Chrystusa kapłani czy biskupi. Żaden jednak papież nie sprzeniewierzył się swemu posłannictwu. Tylko i wyłącznie dziedzictwem Piotra, który raz ze słabości i lęku zaparłszy się Jezusa, potem już zawsze umacniał braci w wierze, można tłumaczyć fakt, że papieże są opoką, na której budowane jest Królestwo Boże aż do wypełnienia się Czasu.

ks. Zygmunt Zieliński