Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

X NIEDZIELA ZWYKŁA Rok A (zielony) Nr 30 (7 czerwca 2008)

Liturgia słowa


Jesteśmy dzisiaj w kościele, gdyż jako wspólnota dzieci Bożych odpowiedzieliśmy na zaproszenie Jezusa i przyszliśmy tutaj, by się z Nim spotkać. Pan jednoczy się z nami w Eucharystii i chce leczyć nasze zranienia.

PIERWSZE CZYTANIE
(Oz 6, 3-6)
Historia przyjaźni między człowiekiem a Bogiem to historia odejść i powrotów. W swojej niestałości człowiek porzuca Pana i szuka sobie bożków, jednak miłość Boża jest niezmienna. Poprzez proroków Bóg nawraca swój lud, jemu się objawia i wzywa go, by pełnił uczynki miłości.

Czytanie z Księgi proroka Ozeasza


Dołóżmy starań, aby poznać Pana; Jego przyjście jest pewne jak świt poranka, jak wczesny deszcz przychodzi On do nas i jak deszcz późny, co nasyca ziemię.
Cóż ci mogę uczynić, Efraimie, co pocznę z tobą, Judo? Miłość wasza podobna do chmur na świtaniu albo do rosy, która prędko znika. Dlatego ciosałem ich przez proroków, słowami ust mych zabijałem, a Prawo moje zabłysło jak światło. Miłości pragnę, nie krwawej ofiary, poznania Boga bardziej niż całopaleń.
PSALM (Ps 50, 1 i 8. 12-13. 14-15)
Kult starego przymierza opierał się na składaniu Bogu licznych ofiar przewidzianych w prawie Mojżesza. Ofiary te stawały się nieraz martwym aktem spełnianym mechanicznie, a tymczasem winny być znakiem żywej wiary i ufności w Bożą dobroć.
[c1]Refren:[/c1] Boże zbawienie ukażę uczciwym. Przemówił Pan, Bóg nad bogami, [c1]*[/c1] i wezwał ziemię od wschodu do zachodu słońca. «Nie oskarżam cię za twe ofiary, [c1]*[/c1] bo twoje całopalenia zawsze są przede Mną. [c1]Ref.[/c1] Gdybym był głodny, nie mówiłbym ci o tym, [c1]*[/c1] bo do Mnie świat należy i wszystko, co go napełnia. Czy będę jadł mięso cielców [c1]*[/c1] albo pił krew kozłów? [c1]Ref.[/c1] Bogu składaj ofiarę dziękczynną, [c1]*[/c1] spełnij swoje śluby wobec Najwyższego. I wzywaj Mnie w dniu utrapienia, [c1]*[/c1] uwolnię ciebie, a ty Mnie uwielbisz». [c1]Ref.[/c1]
DRUGIE CZYTANIE (Rz 4, 18-25)
Dla św. Pawła patriarcha Abraham to nie tylko protoplasta Izraela, ale przede wszystkim doskonały wzór wiary i zawierzenia Bogu. Całe życie Abrahama było wypełnianiem planów Bożych. Ufnym sercem przyjął on Boże obietnice. Tym samym oddał Bogu chwałę i stał się przykładem do naśladowania dla wszystkich wierzących w Chrystusa.

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Rzymian


Bracia:
Abraham wbrew nadziei uwierzył nadziei, że stanie się ojcem wielu narodów zgodnie z tym co było powiedziane: «Takie będzie twoje potomstwo».
I nie zachwiał się w wierze, choć stwierdził, że ciało jego jest obumarłe – miał już prawie sto lat – i że obumarłe jest łono Sary. I nie okazał wahania ani niedowierzania co do obietnicy Bożej, ale się wzmocnił w wierze. Oddał przez to chwałę Bogu i był przekonany, że mocen jest On również wypełnić, co obiecał. Dlatego też poczytano mu to jako sprawiedliwość.
A to, że poczytano mu, zostało napisane nie ze względu na niego samego, ale i ze względu na nas, jako że będzie poczytane i nam, którzy wierzymy w Tego, co wskrzesił z martwych Jezusa, Pana naszego. On to został wydany za nasze grzechy i wskrzeszony z martwych dla naszego usprawiedliwienia.
ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (Mt 9, 12b. 13b) [c1]Aklamacja:[/c1] Alleluja, alleluja, alleluja.


Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają.


Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników. [c1]Aklamacja:[/c1] Alleluja, alleluja, alleluja.
EWANGELIA (Mt 9, 9-13)
Pobożni Żydzi unikali kontaktów z grzesznikami, gdyż ci porzucili prawo Boże i żyjąc w grzechu, sami wykluczali siebie ze społeczności świętych. Dla pobożnego Żyda było nie do pomyślenia, że Bóg, który jest święty, mógłby zbliżyć się do grzesznika. Stąd u faryzeuszy zdziwienie, a następnie oburzenie postawą Jezusa, który zasiadł do stołu z bezbożnym, w ich mniemaniu, celnikiem.

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza


Jezus wychodząc z Kafarnaum ujrzał człowieka siedzącego w komorze celnej, imieniem Mateusz, i rzekł do niego: «Pójdź za Mną». On wstał i poszedł za Nim.
Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i siedzieli wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: «Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?».
On, usłyszawszy to, rzekł: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: „Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary”. Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników».