Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

IV NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU Rok A (fioletowy) Nr 10 (2 marca 2008)

Liturgia słowa


Czasem w życiu duchowym jesteśmy podobni do ludzi niewidomych: Jezus jest tuż obok nas, a nawet w nas, a my Go nie zauważamy. Oglądamy na co dzień tak wiele wydarzeń: w domu, na ulicy, w telewizji, Internecie i kinie, że w tym gąszczu obrazów brakuje miejsca na twarz Jezusa. Czas Wielkiego Postu może nam pomóc także w umartwieniu wzroku: będę się starał rzadziej oglądać to, co jest zbędne lub mało pożyteczne, aby więcej czasu i miejsca przeznaczyć na spotkanie z moim Panem i Zbawicielem.

PIERWSZE CZYTANIE
(1 Sm 16, 1b. 6-7. 10-13a)
Bóg wybrał Dawida na przyszłego króla Izraela, choć był najmłodszy ze wszystkich synów Jessego i nie zasługiwał na wyróżnienie. Pan jednak patrzył przede wszystkim na dobro, które kryło się w jego sercu: na jego męstwo, pobożność i szlachetność. Bóg przenika również nasze serce i zna nas do głębi. Nie powinno to być jednak źródłem lęku, ale spokoju i zaufania. Bóg wie bowiem, jak pokierować naszym życiem, abyśmy mogli w nim dokonać jak najwięcej dobra.

Czytanie z Pierwszej Księgi Samuela


Pan rzekł do Samuela: «Napełnij oliwą twój róg i idź: Posyłam cię do Jessego Betlejemity, gdyż między jego synami upatrzyłem sobie króla».
Kiedy przybyli, spostrzegł Eliaba i mówił: «Z pewnością przed Panem jest Jego pomazaniec». Jednak Pan rzekł do Samuela: «Nie zważaj ani na jego wygląd, ani na wysoki wzrost, gdyż nie wybrałem go, nie tak bowiem człowiek widzi, jak widzi Bóg, bo człowiek patrzy na to, co widoczne dla oczu, Pan natomiast patrzy na serce».
I Jesse przedstawił Samuelowi siedmiu swoich synów, lecz Samuel oświadczył Jessemu: «Nie ich wybrał Pan». Samuel więc zapytał Jessego: «Czy to już wszyscy młodzieńcy?». Odrzekł: «Pozostał jeszcze najmniejszy, lecz on pasie owce». Samuel powiedział do Jessego: «Poślij po niego i sprowadź tutaj, gdyż nie rozpoczniemy uczty, dopóki on nie przyjdzie». Posłał więc i przyprowadzono go: był rudy, miał piękne oczy i pociągający wygląd.
Pan rzekł: «Wstań i namaść go, to ten».
Wziął więc Samuel róg z oliwą i namaścił go pośrodku jego braci. Począwszy od tego dnia duch Pana opanował Dawida.
PSALM (Ps 23, 1-2ab. 2c-3. 4. 5. 6)
Bóg troszczy się o każdego z nas jak pasterz o swe owce. Idąc z Nim przez życie, możemy czuć się bezpieczni. Wysławiajmy wraz z psalmistą Jego dobroć i łaskawość: [c1]Refren:[/c1] Pan mym pasterzem, nie brak mi niczego. Pan jest moim pasterzem: [c1]*[/c1] niczego mi nie braknie, pozwala mi leżeć [c1]*[/c1] na zielonych pastwiskach. [c1]Ref.[/c1] Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć, [c1]*[/c1] orzeźwia moją duszę. Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach [c1]*[/c1] przez wzgląd na swoją chwałę. [c1]Ref.[/c1] Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, [c1]*[/c1] zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną. Kij Twój i laska pasterska [c1]*[/c1] są moją pociechą. [c1]Ref.[/c1] Stół dla mnie zastawiasz [c1]*[/c1] na oczach mych wrogów; namaszczasz mi głowę olejkiem, [c1]*[/c1] a kielich mój pełny po brzegi. [c1]Ref.[/c1] Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną [c1]*[/c1] przez wszystkie dni życia i zamieszkam w domu Pana [c1]*[/c1] po najdłuższe czasy. [c1]Ref.[/c1]
DRUGIE CZYTANIE (Ef 5, 8-14)
Tylko Bóg jest prawdziwą światłością. Tam, gdzie nie ma Boga, panuje nieprzenikniona ciemność. Aby wejść w pełne światło łaski Chrystusowej, chrześcijanin musi najpierw porzucić stan ciemności i śmierci duchowej spowodowany przez grzech. Nadszedł czas podjęcia takiej decyzji, doświadczenie bowiem przekonuje nas, że nie da się żyć bez światła.

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Efezjan


Bracia:
Niegdyś byliście ciemnością, lecz teraz jesteście światłością w Panu: postępujcie jak dzieci światłości. Owocem bowiem światłości jest wszelka prawość i sprawiedliwość, i prawda. Badajcie, co jest miłe Panu. I nie miejcie udziału w bezowocnych czynach ciemności, a raczej piętnując, nawracajcie tamtych. O tym bowiem, co u nich się dzieje po kryjomu, wstyd nawet mówić. Natomiast wszystkie te rzeczy piętnowane stają się jawne dzięki światłu, bo wszystko, co staje się jawne, jest światłem.
Dlatego się mówi: «Zbudź się, o śpiący, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus».
ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (J 8, 12b) [c1]Aklamacja:[/c1] Chwała Tobie, Królu wieków.


Ja jestem światłością świata,


kto idzie za Mną, będzie miał światło życia. [c1]Aklamacja:[/c1] Chwała Tobie, Królu wieków.
EWANGELIA (krótsza, J 9, 1. 6-9. 13-17. 34-38)
Przywracając wzrok niewidomemu od urodzenia, Jezus objawił swoją chwałę. Cud ten stał się bowiem znakiem, wskazującym na to, kim jest Chrystus i jakie jest Jego posłannictwo: On przyszedł po to, by oczyścić ludzkie serca opanowane przez grzech, i zalegające w nich ciemności rozświetlić łaską Bożą. Pragnie też uzdrowić nasz wzrok, abyśmy potrafili zobaczyć w swoim życiu Boga.

Słowa Ewangelii według świętego Jana


Jezus przechodząc ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloe», co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił widząc.
A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?». Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem».
Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A dnia tego, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę».
Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?». I powstało wśród nich rozdwojenie. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim myślisz w związku z tym, że ci otworzył oczy?». Odpowiedział: «To jest prorok».
Na to dali mu taką odpowiedź: «Cały urodziłeś się w grzechach, a śmiesz nas pouczać?» I precz go wyrzucili.
Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?». On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?». Rzekł do niego Jezus: «Jest Nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon.