Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

XXXI NIEDZIELA ZWYKŁA Rok C (zielony) Nr 53 (4 listopada 2007)

Liturgia słowa


Miłość Boża powołała do istnienia świat, a w tym świecie człowieka. Celem życia człowieka jest życie wieczne. Bogu zależy, abyśmy osiągnęli to szczęście, które jest w Nim. Także w czasie ziemskiego pielgrzymowania człowieka są takie chwile, kiedy Bóg chce się z nim spotkać i napełnić go swoją miłością. Jedną z takich chwil jest Msza Święta, spotkanie przy łamaniu chleba.

PIERWSZE CZYTANIE
(Mdr 11, 22-12, 2)
Wszystkie stworzenia istnieją dzięki temu, że Bóg powołał je do istnienia. Kto uważnie przygląda się światu, dostrzega nieśmiertelne tchnienie Boga. Bóg jest miłośnikiem życia, a nie zwolennikiem śmierci. Nieustannie lituje się nad człowiekiem grzesznym, by ten wyzbył się złości i uwierzył w życie, które jest w Bogu.

Czytanie z Księgi Mądrości


Panie, świat cały przy Tobie jak ziarnko na szali, kropla rosy porannej, co spadła na ziemię. Nad wszystkim masz litość, bo wszystko w Twej mocy, i oczy zamykasz na grzechy ludzi, by się nawrócili. Miłujesz bowiem wszystkie stworzenia, niczym się nie brzydzisz, co uczyniłeś, bo gdybyś miał coś w nienawiści, nie byłbyś tego uczynił.
Jakżeby coś trwać mogło, gdybyś Ty nie powołał do bytu? Jak by się zachowało, czego byś nie wezwał? Oszczędzasz wszystko, bo to wszystko Twoje, Panie, miłośniku życia.
Bo we wszystkim jest Twoje nieśmiertelne tchnienie. Dlatego nieznacznie karzesz upadających i strofujesz przypominając, w czym grzeszą, by wyzbywszy się złości, w Ciebie, Panie, uwierzyli.
PSALM
(Ps 145, 1-2. 8-9. 10-11. 13cd-14)
Bóg jest zatroskany o wszystkich ludzi. Naszą odpowiedzią na dobroć Boga niech będzie dziękczynienie wyśpiewane czystym i pokornym sercem.
[c1]Refren:[/c1] Będę Cię wielbił, Boże mój i Królu. Będę Ciebie wielbił, Boże mój i Królu, [c1]*[/c1] i sławił Twoje imię przez wszystkie wieki. Każdego dnia będę Ciebie błogosławił [c1]*[/c1] i na wieki wysławiał Twoje imię. [c1]Ref.[/c1] Pan jest łagodny i miłosierny, [c1]*[/c1] nieskory do gniewu i bardzo łaskawy. Pan jest dobry dla wszystkich, [c1]*[/c1] a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył. [c1]Ref.[/c1] Niech Cię wielbią, Panie, wszystkie Twoje dzieła [c1]*[/c1] i niech Cię błogosławią Twoi święci. Niech mówią o chwale Twojego królestwa [c1]*[/c1] i niech głoszą Twoją potęgę. [c1]Ref.[/c1] Pan jest wierny we wszystkich swoich słowach [c1]*[/c1] i we wszystkich dziełach swoich święty. Pan podtrzymuje wszystkich, którzy upadają, [c1]*[/c1] i podnosi wszystkich zgnębionych. [c1]Ref.[/c1]
DRUGIE CZYTANIE (2 Tes 1, 11-2, 2)
Bóg sam udoskonala naszą słabą wolę. Przez różne doświadczenia uczy nas poddania się Jego woli. On też oczyszcza i uświęca nasze czyny. Człowiek przez Niego umocniony nie będzie się chwiał pod naporem zła i błędnych nauk.

Czytanie z Drugiego Listu świętego Pawła Apostoła do Tesaloniczan


Bracia:
Modlimy się zawsze za was, aby Bóg nasz uczynił was godnymi swego wezwania, aby z mocą udoskonalił w was wszelkie pragnienie dobra oraz czyn płynący z wiary. Aby w was zostało uwielbione imię Pana naszego Jezusa Chrystusa, a wy w Nim, za łaską Boga naszego i Pana Jezusa Chrystusa.
W sprawie przyjścia Pana naszego Jezusa Chrystusa i naszego zgromadzenia wokół Niego prosimy was, bracia, abyście się nie dali zbyt łatwo zachwiać w waszym rozumieniu ani zastraszyć bądź przez ducha, bądź przez mowę, bądź przez list rzekomo od nas pochodzący, jakoby już nastawał dzień Pański.
ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (J 3, 16) [c1]Aklamacja:[/c1] Alleluja, alleluja, alleluja.


Tak Bóg umiłował świat,


że dał swojego Syna Jednorodzonego;


każdy, kto w Niego wierzy, ma życie wieczne. [c1]Aklamacja:[/c1] Alleluja, alleluja, alleluja.
EWANGELIA
(Łk 19, 1-10)
Niejeden chrześcijanin tak łatwo wymawia się od spotkania z Jezusem. Mówi: Jestem wielkim grzesznikiem, nie czuję się dziś najlepiej, poza tym dziś przychodzi do mnie rodzina, goście. Zacheusz, zwierzchnik celników, uznawany był przez Żydów za człowieka grzesznego, dla którego nie ma zbawienia, ale on robi wszystko, aby zobaczyć Jezusa.

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza


Jezus wszedł do Jerycha i przechodził przez miasto. A był tam pewien człowiek, imieniem Zacheusz, zwierzchnik celników i bardzo bogaty. Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa, kto to jest, ale nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wspiął się na sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić.
Gdy Jezus przyszedł na to miejsce, spojrzał w górę i rzekł do niego: «Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu». Zeszedł więc z pośpiechem i przyjął Go rozradowany. A wszyscy widząc to szemrali: «Do grzesznika poszedł w gościnę».
Lecz Zacheusz stanął i rzekł do Pana: «Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogo w czym skrzywdziłem, zwracam poczwórnie».
Na to Jezus rzekł do niego: «Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i on jest synem Abrahama. Albowiem Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło».