Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

XXIX NIEDZIELA ZWYKŁA Rok C (zielony) Nr 50 (21 października 2007)

Liturgia słowa


Doświadczenie uczy nas, że bez pomocy Bożej niewiele dobrego jesteśmy w stanie uczynić. Potrzebę nadprzyrodzonej pomocy zauważamy zwłaszcza wtedy, gdy spotykają nas nieszczęścia lub wielkie trudności. Powierzmy dzisiaj nasze życie Chrystusowi, który jest naszym Panem i Zbawicielem.

PIERWSZE CZYTANIE (Wj 17, 8-13)
Izraelici zwyciężyli Amalekitów nie dlatego, że mieli od nich silniejsze wojsko, ale ponieważ przez cały czas trwania bitwy Mojżesz modlił się na górze za swój naród. Dzięki jego wstawiennictwu Bóg umocnił żołnierzy izraelskich i ocalił naród wybrany od wroga, który zagrażał jego życiu. Postać Mojżesza modlącego się ze wzniesionymi ramionami jest zapowiedzią krzyża, na którym Chrystus swoją ofiarą wysłużył nam życie wieczne.

Czytanie z Księgi Wyjścia


Amalekici przybyli, aby walczyć z Izraelitami w Refidim.
Mojżesz powiedział wtedy do Jozuego: «Wybierz sobie mężów i wyruszysz z nimi na walkę z Amalekitami. Ja jutro stanę na szczycie góry z laską Boga w ręku». Jozue spełnił polecenie Mojżesza i wyruszył do walki z Amalekitami. Mojżesz, Aaron i Chur wyszli na szczyt góry.
Jak długo Mojżesz trzymał ręce podniesione do góry, Izrael miał przewagę. Gdy zaś ręce opuszczał, miał przewagę Amalekita. Gdy ręce Mojżesza zdrętwiały, wzięli kamień i położyli pod niego, i usiadł na nim. Aaron i Chur podparli zaś jego ręce, jeden z tej, a drugi z tamtej strony. W ten sposób aż do zachodu słońca były jego ręce stale wzniesione wysoko. I tak zdołał Jozue pokonać Amalekitów i ich lud ostrzem miecza.
PSALM
(Ps 121, 1-2. 3-4. 5-6. 7-8)
Bóg czuwa nad naszym wyjściem i powrotem, czyli zawsze, we dnie i w nocy, w każdej naszej pracy i w spoczynku. Jest jak matka, która czuwa nad kołyską dziecka, aby nie stało się mu nic złego. Czy umiemy zauważyć i docenić tę Bożą troskę o nas?
[c1]Refren:[/c1] Naszą pomocą jest nasz Pan i Stwórca. Wznoszę swe oczy ku górom: [c1]*[/c1] skąd nadejść ma dla mnie pomoc? Pomoc moja od Pana, [c1]*[/c1] który stworzył niebo i ziemię. [c1]Ref.[/c1] On nie pozwoli, by się potknęła twa noga, [c1]*[/c1] ani się nie zdrzemnie Ten, kto ciebie strzeże. Nie zdrzemnie się ani nie zaśnie [c1]*[/c1] Ten, który czuwa nad Izraelem. [c1]Ref.[/c1] Pan ciebie strzeże, [c1]†[/c1] jest cieniem nad tobą, [c1]*[/c1] stoi po twojej prawicy. Nie porazi cię słońce we dnie [c1]*[/c1] ani księżyc wśród nocy. [c1]Ref.[/c1] Pan cię uchroni od zła wszelkiego, [c1]*[/c1] ochroni twoją duszę. Pan będzie czuwał nad twoim wyjściem i powrotem, [c1]*[/c1] teraz i po wszystkie czasy. [c1]Ref.[/c1]
DRUGIE CZYTANIE (2 Tm 3, 14 – 4, 2)
Ojcowie Kościoła nazywali Pismo Święte listem, w którym Bóg objawia swoją miłość do człowieka. Nie jest ono zwyczajną książką, powieścią czy biografią wielkich ludzi, lecz zawiera słowa Bożej mądrości, która uczy nas prawego życia i prowadzi do zbawienia.

Czytanie z Drugiego Listu świętego Pawła Apostoła do Tymoteusza


Najdroższy:
Trwaj w tym, czego się nauczyłeś i co ci zawierzono, bo wiesz, od kogo się nauczyłeś. Od lat bowiem niemowlęcych znasz Pisma święte, które mogą cię nauczyć mądrości wiodącej ku zbawieniu przez wiarę w Chrystusie Jezusie. Wszelkie Pismo, od Boga jest natchnione i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu.
Zaklinam cię wobec Boga i Chrystusa Jezusa, który będzie sądził żywych i umarłych, i na Jego pojawienie się, i na Jego królestwo: głoś naukę, nastawaj w porę, nie w porę, w razie potrzeby wykaż błąd, poucz, podnieś na duchu z całą cierpliwością, ilekroć nauczasz.
ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (Hbr 4, 12) [c1]Aklamacja:[/c1] Alleluja, alleluja, alleluja.


Żywe jest słowo Boże i skuteczne,


zdolne osądzić pragnienia i myśli serca. [c1]Aklamacja:[/c1] Alleluja, alleluja, alleluja.
EWANGELIA (Łk 18, 1-8)
Bóg, do którego zwracamy się na modlitwie, jest w stanie spełnić każdą prośbę człowieka, gdyż w swej istocie jest wszechmocny. Co więcej, jest On dobry i miłosierny. Niesprawiedliwy sędzia z przypowieści ustępuje prośbom i naleganiom wdowy, aby ona nie przychodziła bez końca i nie zadręczała go. Tym bardziej Bóg wysłucha wytrwałej modlitwy tych, którzy o własnych siłach nie są w stanie wyjść ze swej trudnej sytuacji i w nim pokładają swoją nadzieję. Czy jednak naprawdę wierzymy w Bożą wszechmoc i miłosierdzie?

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza


Jezus opowiedział swoim uczniom przypowieść o tym, że zawsze powinni się modlić i nie ustawać: «W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi.
W tym samym mieście żyła wdowa, która przychodziła do niego z prośbą: „Obroń mnie przed moim przeciwnikiem”. Przez pewien czas nie chciał, lecz potem rzekł do siebie: „Chociaż Boga się nie boję ani się z ludźmi nie liczę, to jednak ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, żeby nie przychodziła bez końca i nie zadręczała mnie”».
I Pan dodał: «Słuchajcie, co ten niesprawiedliwy sędzia mówi. A Bóg czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie?
Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę. Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?».