Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

XVIII NIEDZIELA ZWYKŁA Rok C (zielony) Nr 38 (5 sierpnia 2007)

Liturgia słowa


Nierzadko człowiek w swej pogoni za bogactwem wierzy, że pieniądze mogą mu dać trwałe szczęście. Okazuje się jednak, że dobra tego świata są nietrwałe, łatwo je zniszczyć, a zwłaszcza nie można ich zabrać ze sobą na tamten świat. Może się zdarzyć, że ten, kto przez całe swe życie, zabiegał tylko o bogactwo, w chwili śmierci stanie przed Bogiem z pustymi rękoma. Przychodzimy dziś do świątyni, ponieważ wierzymy, że prawdziwe i trwałe szczęście może dać jedynie Jezus Chrystus.

PIERWSZE CZYTANIE (Koh 1, 2; 2, 21-23)
Być może rozważania mędrca Koheleta są bardzo pesymistyczne, ale odsłaniają prawdę, że jeśli człowiek żyje tylko po to, by pracować, to chwile trudności i niepowodzeń udowodnią mu, że takie życie, pełne utrapień i niepokoju o jutro, jest wręcz bez sensu. Żadna praca nie może nas ogłupić i odciągnąć od Boga, od codziennej modlitwy, od niedzielnej Mszy św.

Czytanie z Księgi Koheleta


Marność nad marnościami, powiada Kohelet, marność nad marnościami, wszystko marność.
Jest nieraz człowiek, który w swej pracy odznacza się mądrością, wiedzą i dzielnością, a udział swój musi on oddać człowiekowi, który nie włożył w nią trudu. To także jest marność i wielkie zło. Cóż bowiem ma człowiek z wszelkiego swego trudu i z pracy ducha swego, w której mozoli się pod słońcem? Bo wszystkie dni jego są cierpieniem i zajęcia jego utrapieniem. Nawet w nocy serce jego nie zazna spokoju. To także jest marność.
PSALM
(Ps 95, 1-2. 6-7ab. 7c-9)
Bóg kieruje dziś do nas słowa, które ukazują nam drogę do zbawienia. Czy przyjmiemy je sercem otwartym, czy też z zatwardziałością odwrócimy się od Boga i nadal będziemy zajmować swój umysł osobistymi sprawami i problemami?
[c1]Refren:[/c1] Słysząc głos Pana, serc nie zatwardzajcie. Przyjdźcie, radośnie śpiewajmy Panu, [c1]*[/c1] wznośmy okrzyki ku chwale Opoki naszego zbawienia, stańmy przed obliczem Jego z uwielbieniem, [c1]*[/c1] radośnie śpiewajmy Mu pieśni. [c1]Ref.[/c1] Przyjdźcie, uwielbiajmy Go padając na twarze, [c1]*[/c1] zegnijmy kolana przed Panem, który nas stworzył. Albowiem On jest naszym Bogiem, [c1]*[/c1] a my ludem Jego pastwiska i owcami w Jego ręku. [c1]Ref.[/c1] Obyście dzisiaj usłyszeli głos Jego: [c1]†[/c1] «Niech nie twardnieją wasze serca jak w Meriba, [c1]*[/c1] jak na pustyni w dniu Massa, gdzie Mnie kusili wasi ojcowie, [c1]*[/c1] doświadczali Mnie, choć widzieli moje dzieła». [c1]Ref.[/c1]
DRUGIE CZYTANIE
(Kol 3, 1-5. 9-11)
Choć jesteśmy ludźmi z krwi i kości, od czasu do czasu powinniśmy się wyprostować i oderwać swój wzrok od ziemi, aby dosłownie spojrzeć w górę. Rozpościerające się ponad nami błękitne niebo powinno nam przypominać, że naszym powołaniem jest dążenie do świętości, a tym samym zwalczanie w sobie wszelkich wad i nałogów, które nie pozwalają wznieść serca ku Bogu i zaciemniają w nas obraz Boży.

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Kolosan


Bracia:
Jeśliście razem z Chrystusem powstali z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus zasiadając po prawicy Boga. Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi. Umarliście bowiem i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu. Gdy się ukaże Chrystus, nasze życie, wtedy i wy razem z Nim ukażecie się w chwale.
Zadajcie więc śmierć temu, co jest przyziemne w waszych członkach: rozpuście, nieczystości, lubieżności, złej żądzy i chciwości, bo ona jest bałwochwalstwem.
Nie okłamujcie się nawzajem, boście zwlekli z siebie dawnego człowieka z jego uczynkami, a przyoblekli nowego, który wciąż się odnawia ku głębszemu poznaniu Boga, według obrazu Tego, który go stworzył. A tu już nie ma Greka ani Żyda, obrzezania ani nieobrzezania, barbarzyńcy, Scyty, niewolnika, wolnego, lecz wszystkim we wszystkich jest Chrystus.
ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
(Mt 5, 3) [c1]Aklamacja:[/c1] Alleluja, alleluja, alleluja.
Błogosławieni ubodzy w duchu,
albowiem do nich należy królestwo niebieskie. [c1]Aklamacja:[/c1] Alleluja, alleluja, alleluja.
EWANGELIA (Łk 12, 13-21)
Jezus prowadził życie proste i ubogie. Takim przykładem naocznie pokazał, że można być autentycznie szczęśliwym, nie troszcząc się o sprawy majątkowe lub spadek po rodzicach. W swojej przypowieści o zamożnym człowieku poucza, że nawet największe bogactwa nie mogą wykupić człowieka od śmierci. Ten, kto przez całe swe życie zabiega jedynie o dobra ziemskie, przed Bogiem jest bardzo ubogi.

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza


Ktoś z tłumu powiedział do Jezusa: «Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem».
Lecz On mu odpowiedział: «Człowieku, któż Mię ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami?».
Powiedział też do nich: «Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa we wszystko, życie jego nie jest zależne od jego mienia».
I powiedział im przypowieść:
«Pewnemu zamożnemu człowiekowi dobrze obrodziło pole. I rozważał sam w sobie: „Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów”. I rzekł: „Tak zrobię: zburzę moje spichlerze, a pobuduję większe i tam zgromadzę wszystko zboże i moje dobra. I powiem sobie: Masz wielkie zasoby dóbr, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj”.
Lecz Bóg rzekł do niego: „Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, coś przygotował?”.
Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty przed Bogiem».