Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

V NIEDZIELA WIELKANOCNA Rok C (biały) Nr 24 (6 maja 2007)

Rozważanie

KIM JESTEŚ KOBIETO?

[1][/c3]


Nasz katecheta, ks. prof. Florian Krasuski, stanął raz w drzwiach klasy i przyglądając się rozkrzyczanej grupie dziesięcio – czy dwunastoletnich dziewczynek rzekł: „Dziewczynki, dziewczynki, coś wam powiem, a zapamiętajcie to na całe życie – pamiętajcie, że kobiecie trudniej być człowiekiem”.
Trafność tej uwagi wciąż mnie zdumiewa. Wciąż się to sprawdza, przez kilkadziesiąt lat pracy z kobietami niejednokrotnie mogłam stwierdzić, że tak właśnie jest, że kobiecie trudniej jest zapanować nad swoją kobiecością, jest niejako zniewolona swoją płciowością – niejako nie umie żyć jako człowiek samodzielny, lecz jest zagubiona w poszukiwaniu oparcia w mężczyźnie, którego często nie znajduje, lub nawet jeśli go znajduje, to nie znajduje w nim oparcia. A chciałoby się, żeby była inna. Taka, jak Pan Bóg ją zaplanował. Hic mulier – niewiasta dzielna, spokojna, która dba o wszystkich potrzebujących, wie wszystko i gotowa cała oddać się na służbę miłości. Taka jak Ta, o której Jan Paweł II w Liście apostolskim Mulieris dignitatem (11) pisze, że „w niej ma swój początek nowe i ostateczne Przymierze Boga z ludzkością, Przymierze w odkupieńczej Krwi Chrystusa”; „taka, jaka była zamierzona w dziele stworzenia, a więc w odwiecznej myśli Boga, w łonie Przenajświętszej Trójcy”.
Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny – słowa te odnoszą się z pewnością do poczęcia Syna, który jest Synem Najwyższego, jednak słowa te mogą oznaczać również odkrycie własnego kobiecego człowieczeństwa; wielkie rzeczy uczynił mi jest odkryciem całego bogactwa, całego osobowego zasobu kobiecości, całej oryginalności niewiasty takiej, jaką Bóg chciał, osoby dla niej samej, a która równocześnie odnajduje siebie poprzez bezinteresowny dar z siebie samej. „W Maryi Ewa odkrywa na nowo, jaka jest prawdziwa godność kobiecego człowieczeństwa. Odkrycie to winno stale docierać do serca każdej kobiety oraz kształtować jej powołanie i życie” (11).
Współczesnej Ewie brakuje chwili skupienia koniecznej dla pojęcia rzeczy najgłębszych. Bez przemyślenia ich może nie odnaleźć w sobie tego, co najcenniejsze, swej roli w realizacji stwórczej mocy Boga. Idąc za czymś, nie zwraca uwagi na nic innego, choćby to było coś oczywistego. Zafascynowana Adamem i ku niemu cała skierowana szuka sposobów opanowania go zupełnie nie zastanawiając się nad sobą, nie szukając swego prawdziwego „ja”, nie kieruje sobą, żyje na fali reakcji, impulsów nieopanowanego serca.

[link(_blank):http://www.edycja.pl/index.php?mod=ksiegarnia&act=szukaj&q=&title=&author=Wanda+P%F3%B3tawska&isbn=&indeks=&price1=&price2=&cat=0&keyword=0]dr Wanda Półtawska[/link(_blank)]