Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

XXI NIEDZIELA ZWYKŁA Rok B (zielony) Nr 42 (27 sierpnia 2006)

Liturgia słowa


PIERWSZE CZYTANIE
(Joz 24, 1-2a. 15-17. 18b)
Jozue mówił do ludu Izraela, a także do nas, współczesnych: Rozstrzygnijcie dziś, komu chcecie służyć. Mowa Jozuego wzywa do decyzji, nie można uchylić się od odpowiedzi, pozostać neutralnym. Trzeba dokładnie i z pełną odpowiedzialnością określić, do kogo chcemy przynależeć i uświadomić sobie, co ten wybór oznacza. Tym, co pozwoliło Izraelowi przyjąć jasną postawę wyboru Boga była świadomość tego, co zdziałał On w historii zbawienia. Nie decydujemy się na nieznane. Bóg dał się poznać jako działający dla naszego dobra, wyzwalający od zła, kochający. Ale ostateczna decyzja należy do nas.

Czytanie z Księgi Jozuego


Jozue zgromadził w Sychem wszystkie pokolenia Izraela. Wezwał też starszych Izraela, jego książąt, sędziów i przełożonych, którzy stawili się przed Bogiem. Jozue przemówił wtedy do całego narodu: «Gdyby wam się nie podobało służyć Panu, rozstrzygnijcie dziś, komu chcecie służyć, czy bóstwom, którym służyli wasi przodkowie po drugiej stronie Rzeki, czy też bóstwom Amorytów, w których kraju zamieszkaliście. Ja sam i mój dom służyć chcemy Panu».
Naród wówczas odrzekł tymi słowami: «Dalekie jest to od nas, abyśmy mieli opuścić Pana, a służyć obcym bóstwom. Czyż to nie Pan, Bóg nasz, wyprowadził nas i przodków naszych z ziemi egipskiej, z domu niewoli? Czyż nie On przed oczyma naszymi uczynił wielkie znaki i ochraniał nas przez całą drogę, którą szliśmy, i wśród wszystkich ludów, pomiędzy którymi przechodziliśmy? My również chcemy służyć Panu, bo On jest naszym Bogiem».
PSALM
(Ps 34, 2-3. 16-17. 18-19. 20-21. 22-23)
Pan słyszy wołających o pomoc i ratuje ich od wszelkiej udręki – takiego Boga doświadczył w swoim życiu Psalmista i dzieli się tym doświadczeniem z nami. Czy dostrzegamy działanie Boga w naszym życiu? Czy umiemy być wdzięczni? Czy głosimy Jego wielkie dzieła?
Refren: Wszyscy zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry. Będę błogosławił Pana po wieczne czasy, * Jego chwała będzie zawsze na moich ustach. Dusza moja chlubi się Panem, * niech słyszą to pokorni i niech się weselą. Ref. Oczy Pana zwrócone na sprawiedliwych, * uszy Jego otwarte na ich wołanie. Pan zwraca swe oblicze przeciw zło czyniącym, * by pamięć o nich wymazać z ziemi. Ref. Pan słyszy wołających o pomoc * i ratuje ich od wszelkiej udręki. Pan jest blisko ludzi skruszonych w sercu, * ocala upadłych na duchu. Ref. Liczne są nieszczęścia, które cierpi sprawiedliwy, * ale Pan go ze wszystkich wybawia. On czuwa nad każdą jego kością * i żadna z nich nie zostanie złamana. Ref. Zło sprowadza śmierć na grzesznika, * wrogów sprawiedliwego spotka kara. Pan odkupi dusze sług swoich, * nie zazna kary, kto się doń ucieka. Ref.
DRUGIE CZYTANIE
(Ef 5, 21-32)
Święty Paweł udziela katechezy na temat życia małżeńskiego, ale także mówi ważną prawdę o Kościele: Mężowie, miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie. Chrystus kocha Kościół, taki jaki jest teraz, po to, aby oczyszczony mógł być święty i nieskalany. Teraz jeszcze taki nie jest. My także mamy kochać Kościół, mimo że czasem swoją niedoskonałością bardziej Boga ukrywa niż objawia. Kościół złożony jest z ludzi, a więc i ze słabości, utrapień, różnego rodzaju braków. Ale miłość Chrystusa go oczyszcza i przemienia, prowadząc do świętości.

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Efezjan


Bracia:
Bądźcie sobie wzajemnie poddani w bojaźni Chrystusowej. Żony niechaj będą poddane swym mężom jak Panu, bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus Głową Kościoła: On Zbawca Ciała. Lecz jak Kościół poddany jest Chrystusowi, tak i żony mężom we wszystkim.
Mężowie, miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie, aby go uświęcić, oczyściwszy obmyciem wodą, któremu towarzyszy słowo, aby osobiście stawić przed sobą Kościół jako chwalebny, nie mający skazy czy zmarszczki, czy czegoś podobnego, lecz aby był święty i nieskalany. Mężowie powinni miłować swoje żony tak, jak własne ciało. Kto miłuje swoją żonę, siebie samego miłuje. Przecież nigdy nikt nie odnosił się z nienawiścią do własnego ciała, lecz każdy je żywi i pielęgnuje, jak i Chrystus Kościół, bo jesteśmy członkami Jego Ciała.
Dlatego opuści człowiek ojca i matkę, a połączy się z żoną swoją, i będą dwoje jednym ciałem. Tajemnica to jest wielka, a ja mówię: w odniesieniu do Chrystusa i do Kościoła.
ŚPIEW PRZED EWANGLEIĄ
(J 6, 63b. 68b) Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.


Słowa Twoje, Panie, są duchem i życiem.


Ty masz słowa życia wiecznego. Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
EWANGELIA
(J 6, 54. 60-69)
Mowa Jezusa o Eucharystii wywołuje wśród słuchających Go zgorszenie i sprzeciw. Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać. Konsekwencją tego jest odejście niektórych uczniów. Ale Jezus nie zmienia swojej nauki, nie łagodzi jej, nie idzie na kompromis. To, co mówi, jest prawdą: On daje swoje ciało, siebie samego jako pokarm i to jest wyraz radykalnej miłości. Jezus jest skłonny raczej zostać sam, niż pertraktować, bo nie może się wyprzeć miłości do nas. A my, albo przyjmiemy tę miłość w całości, taką jaka jest, z całym jej radykalizmem i niepojętością, albo odejdziemy. Wybór należy do nas.

Słowa Ewangelii według świętego Jana


Ucząc w synagodze w Kafarnaum Jezus powiedział: «Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym».
A spośród Jego uczniów, którzy to usłyszeli, wielu mówiło: «Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać?».
Jezus jednak świadom tego, że uczniowie Jego na to szemrali, rzekł do nich: «To was gorszy? A gdy ujrzycie Syna Człowieczego, jak będzie wstępował tam, gdzie był przedtem? Duch daje życie; ciało na nic się nie przyda. Słowa, które Ja wam powiedziałem, są duchem i są życiem. Lecz pośród was są tacy, którzy nie wierzą». Jezus bowiem na początku wiedział, którzy to są, co nie wierzą, i kto miał Go wydać.
Rzekł więc: «Oto dlaczego wam powiedziałem: Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli mu to nie zostało dane przez Ojca».
Odtąd wielu uczniów Jego się wycofało i już z Nim nie chodzili.
Rzekł więc Jezus do Dwunastu: «Czyż i wy chcecie odejść?».
Odpowiedział Mu Szymon Piotr: «Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego. A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Świętym Boga».