Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

XIII NIEDZIELA ZWYKŁA Rok B (zielony) Nr 33 (2 lipca 2006)

Liturgia słowa


PIERWSZE CZYTANIE
(Mdr 1, 13-15; 2, 23-24) Zostaliśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga. Obrazem Bożej wieczności jest ludzka nieśmiertelność. To do niej zostaliśmy powołani. Grzech unieważnił naszą nieśmiertelność. Chrystus swoją śmiercią unieważnił nasz grzech.

Czytanie z Księgi Mądrości


Bóg nie uczynił śmierci i nie cieszy się ze zguby żyjących. Stworzył bowiem wszystko po to, aby było, i byty tego świata niosą zdrowie: nie ma w nich śmiercionośnego jadu ani władania Otchłani na tej ziemi. Bo sprawiedliwość nie podlega śmierci.
Dla nieśmiertelności bowiem Bóg stworzył człowieka, uczynił go obrazem swej własnej wieczności. A śmierć weszła na świat przez zawiść diabła i doświadczają jej ci, którzy do niego należą.
PSALM
(Ps 30, 2 i 4. 5-6. 11 i 12a i 13b)
Życie ludzkie zmierza do śmierci. Nikt nie może od niej uciec. Tak poucza nas codzienne doświadczenie. Nie śmierć jednak ma ostatnie słowo, ale Bóg. Dlatego Jezus po swojej śmierci, a przed Zmartwychwstaniem, wstąpił do otchłani, aby wyprowadzić ludzi z krainy umarłych.
Refren: Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś. Sławię Cię, Panie, bo mnie wybawiłeś * i nie pozwoliłeś mym wrogom naśmiewać się ze mnie. Panie, Boże mój, z krainy umarłych wywołałeś moją duszę * i ocaliłeś mi życie spośród schodzących do grobu. Ref. Śpiewajcie psalm wszyscy miłujący Pana * i pamiętajcie o Jego świętości. Gniew Jego bowiem trwa tylko przez chwilę, * a Jego łaska przez całe życie. Ref. Wysłuchaj mnie, Panie, zmiłuj się nade mną, * Panie, bądź moją pomocą. Zamieniłeś w taniec mój żałobny lament. * Boże mój i Panie, będę Cię sławił na wieki. Ref.
DRUGIE CZYTANIE
(2 Kor 8, 7. 9. 13-15)
Święty Paweł wzywa Koryntian do ofiarności. Nie jest to jednak zwykła prośba o jałmużnę. Paweł daje Koryntianom przykład Jezusa, którego życie było nieustannym dawaniem i samoudzielaniem siebie. Miłość chrześcijańska nie jest bowiem filantropią, ale naśladowaniem samego Pana.

Czytanie z Drugiego Listu świętego Pawła Apostoła do Koryntian


Bracia:
Podobnie jak obfitujecie we wszystko, w wiarę, w mowę, we wszelką gorliwość, w miłość naszą do was, tak też obyście i w tę łaskę obfitowali.
Znacie przecież łaskę Pana naszego Jezusa Chrystusa, który będąc bogaty, dla was stał się ubogim, aby was ubóstwem swoim ubogacić.
Nie o to bowiem idzie, żeby innym sprawić ulgę, a sobie utrapienie, lecz żeby była równość. Teraz więc niech wasz dostatek przyjdzie z pomocą ich potrzebom, aby ich bogactwo było wam pomocą w waszych niedostatkach i aby nastała równość według tego, co jest napisane: «Nie miał za wiele ten, kto miał dużo. Nie miał za mało ten, kto miał niewiele».
ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
(Por. 2 Tm 1, 10b) Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja. Nasz Zbawiciel Jezus Chrystus śmierć zwyciężył, a na życie rzucił światło przez Ewangelię. Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
EWANGELIA
(dłuższa, Mk 5, 21-43)
Bardzo często ludzie poszukują cudów, które by wzmocniły ich wiarę. Uzdrowienie córki Jaira i kobiety cierpiącej na krwotok przypomina, że to nie cuda rodzą wiarę, ale że to wiara rodzi cuda. Wiara zdolna jest uzdrawiać i ocalać. Do każdego z nas, bez względu w jak trudnym jest położeniu, Jezus mówi dzisiaj: Nie bój się, wierz tylko!.

Słowa Ewangelii według świętego Marka


Gdy Jezus przeprawił się z powrotem łodzią na drugi brzeg, zebrał się wielki tłum wokół Niego, a On był jeszcze nad jeziorem. Wtedy przyszedł jeden z przełożonych synagogi, imieniem Jair. Gdy Go ujrzał, upadł Mu do nóg i prosił usilnie: «Moja córeczka dogorywa, przyjdź i połóż na nią ręce, aby ocalała i żyła». Poszedł więc z nim, a wielki tłum szedł za Nim i zewsząd Go ściskali.
A pewna kobieta od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi. Wiele przecierpiała od różnych lekarzy i całe swe mienie wydała, a nic jej nie pomogło, lecz miała się jeszcze gorzej. Słyszała ona o Jezusie, więc zbliżyła się z tyłu między tłumem i dotknęła się Jego płaszcza. Mówiła bowiem: «Żebym się choć Jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa». Zaraz też ustał jej krwotok i poczuła w ciele, że jest uzdrowiona z dolegliwości.
Jezus także poznał zaraz w sobie, że moc wyszła od Niego. Obrócił się w tłumie i zapytał: «Kto dotknął się mojego płaszcza?».
Odpowiedzieli Mu uczniowie: «Widzisz, że tłum zewsząd Cię ściska, a pytasz: „Kto się Mnie dotknął?”». On jednak rozglądał się, by ujrzeć tę, która to uczyniła. Wtedy kobieta przyszła zalękniona i drżąca, gdyż wiedziała, co się z nią stało, upadła przed Nim i wyznała Mu całą prawdę.
On zaś rzekł do niej: «Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź uzdrowiona ze swej dolegliwości».
Gdy On jeszcze mówił, przyszli ludzie od przełożonego synagogi i donieśli: «Twoja córka umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela?».
Lecz Jezus słysząc, co mówiono, rzekł przełożonemu synagogi: «Nie bój się, tylko wierz». I nie pozwolił nikomu iść z sobą z wyjątkiem Piotra, Jakuba i Jana, brata Jakubowego.
Tak przyszli do domu przełożonego synagogi. Wobec zamieszania, płaczu i głośnego zawodzenia wszedł i rzekł do nich: «Czemu robicie zgiełk i płaczecie? Dziecko nie umarło, tylko śpi». I wyśmiewali Go.
Lecz On odsunął wszystkich, wziął z sobą tylko ojca, matkę dziecka oraz tych, którzy z Nim byli, i wszedł tam, gdzie dziecko leżało. Ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł do niej: «Talitha kum», to znaczy: «Dziewczynko, mówię ci, wstań». Dziewczynka natychmiast wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I osłupieli wprost ze zdumienia. Przykazał im też z naciskiem, żeby nikt o tym nie wiedział, i polecił, aby jej dano jeść.