Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

XXVIII NIEDZIELA ZWYKŁA Rok A (zielony) Nr 49 (9 października 2005)

Liturgia słowa

PIERWSZE CZYTANIE (Iz 25, 6-10a)
Naród wybrany żył pragnieniem wiecznej przyszłości, takiej, która nie kończy się śmiercią, takiej, o której można powiedzieć, że jest bezśmiertna. Prorok Izajasz zapowiada taką przyszłość. Jej obrazem jest uczta – uczta wyborna, obfita, uczta pełna wesela, podczas której sam Bóg będzie biesiadował z człowiekiem.

Czytanie z Księgi proroka Izajasza

Pan Zastępów przygotuje dla wszystkich ludów na tej górze ucztę z tłustego mięsa, ucztę z wybornych win, z najpożywniejszego mięsa, z najwyborniejszych win. Zedrze On na tej górze zasłonę, zapuszczoną na twarzy wszystkich ludów, i całun, który okrywał wszystkie narody.
Raz na zawsze zniszczy śmierć. Wtedy Pan Bóg otrze łzy z każdego oblicza, odejmie hańbę swego ludu po całej ziemi, bo Pan przyrzekł.
I powiedzą w owym dniu: «Oto nasz Bóg, Ten, któremuśmy zaufali, że nas wybawi; oto Pan, w którym złożyliśmy naszą ufność: cieszmy się i radujmy z Jego zbawienia! Albowiem ręka Pana spocznie na tej górze». PSALM (Ps 23, 1-2a. 2b-3. 4. 5. 6)
Obraz pasterza należy do najpiękniejszych obrazów Boga. Pasterz to nie tylko ten, kto zna drogę i prowadzi swoje stado. To także ten, kto je żywi i ochrania. Psalmista składa Bogu uwielbienie za obfitość darów i za bezpieczeństwo, którym Bóg go nie przestaje darzyć. Przyjdzie dzień, kiedy niebezpieczna wędrówka przez ciemną dolinę skończy się i zamieszkamy z Panem po najdłuższe czasy.
Refren: Po wieczne czasy zamieszkam u Pana. Pan jest moim pasterzem, * niczego mi nie braknie. Pozwala mi leżeć * na zielonych pastwiskach. Ref. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć, * orzeźwia moją duszę. Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach * przez wzgląd na swoją chwałę. Ref. Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, * zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną. Kij Twój i laska pasterska * są moją pociechą. Ref. Stół dla mnie zastawiasz * na oczach mych wrogów. Namaszczasz mi głowę olejkiem, * obficie napełniasz mój kielich. Ref. Dobroć i łaska pójdą w ślad za mną * przez wszystkie dni życia. I zamieszkam w domu Pana * po najdłuższe czasy. Ref. DRUGIE CZYTANIE (Flp 4, 12-14. 19-20)
Dla św. Pawła, który pisze swój List do Filipian w więzieniu, nie ma sytuacji, w której czułby się opuszczony przez Boga. Bóg bowiem tak samo jest przy nas obecny, gdy jesteśmy w ucisku i niedostatku, jak też gdy obfitujemy we wszystko, co potrzebne jest nam do życia. Jeśli każdą sytuację życiową odczytamy jako chwilę daną nam od Boga, gotowi jesteśmy cierpieć biedę i gotowi jesteśmy obfitować.

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Filipian


Bracia:
Umiem cierpieć biedę, umiem i obfitować. Do wszystkich w ogóle warunków jestem zaprawiony: i być sytym, i głód cierpieć, obfitować i doznawać niedostatku. Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia. W każdym razie dobrze uczyniliście, biorąc udział w moim ucisku.
A Bóg mój według swego bogactwa zaspokoi wspaniale w Chrystusie Jezusie każdą waszą potrzebę. Bogu zaś i Ojcu naszemu chwała na wieki wieków. Amen. ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (Por. Ef 1, 17-18) Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja. Niech Ojciec naszego Pana Jezusa Chrystusa przeniknie nasze serca swoim światłem, abyśmy wiedzieli, czym jest nadzieja naszego powołania.
Alleluja, alleluja, alleluja. EWANGELIA (dłuższa, Mt 22, 1-14)
Gospodarz z Jezusowej przypowieści każe swoim sługom zapraszać wszystkich, których spotkają na drodze. Bóg bowiem nikogo nie wyłącza ze swojego zaproszenia. Każdy z nas jest wezwany na ucztę, zły czy dobry. Dzisiaj jest to uczta eucharystyczna, kiedyś będzie to wieczna uczta mesjańska w królestwie niebieskim. Na jedną i na drugą trzeba przyjść przygotowanym. Inaczej Bóg wzbroni nam przystępu do swojego stołu.

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza


Jezus w przypowieściach mówił do arcykapłanów i starszych ludu:
«Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść.
Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: „Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę: woły i tuczne zwierzęta pobite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę”. Lecz oni zlekceważyli to i poszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa; a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy ich, pozabijali.
Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić.
Wtedy rzekł swoim sługom: „Uczta wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie”. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala zapełniła się biesiadnikami.
Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka nie ubranego w strój weselny. Rzekł do niego: „Przyjacielu, jakże tu wszedłeś nie mając stroju weselnego?”. Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: „Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”.
Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych».