Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

XXIII NIEDZIELA ZWYKŁA Rok A (zielony) Nr 44 (4 września 2005)

Rozważanie

Wakacyjne zamyślenie

(2)

Orient w Polsce W Polsce powszechne jest zainteresowanie religiami Wschodu. Szczególnie modne stały się ćwiczenia jogi, zen, doskonalenia umysłu i różne terapie. Praktyki na nich oparte stopniowo wprowadzają okultyzm i „mistyczny rasizm” wypływający z wiary w reinkarnację dusz (wcielenie zwierzęcych dusz). Na ogół nie mówi się u nas o niebezpieczeństwach, do jakich może doprowadzić rozpowszechnienie Orientu. Nie mówi się też i o tym, że np. w Indiach jest szereg organizacji religijnych i politycznych, które stawiają sobie za cel niszczenie duchowości chrześcijańskiej. Wszystkie organizacje antykatolickie pod pięknymi hasłami braterstwa, ekumenii, międzywyznaniowego dialogu i form duchowego doskonalenia zachęcają do korzystania z kultury Wschodu, stosując akomodację wschodnich kultów i rytuałów do chrześcijańskich praktyk (joga, zen). Propagatorzy Orientu przy każdej sposobności rozpowszechniają pochwałę dla wschodnich religii, z jednoczesnym wykazywaniem braków i niedoskonałości katolików. Tego typu poglądy są fikcją opracowaną do walki z Kościołem. Chociaż w religiach Wschodu są też piękne wątki (respekt dla rodziców, szacunek dla macierzyństwa i rodzinnych więzów, troska o dyscyplinę społeczną, itp.), to jednak tych wartości u nas się nie naśladuje, lecz propaguje się wschodnie praktyki okultystyczne: czary, magię, wróżbiarstwo, jogę i inne rytuały ubliżające prawdzie i Bogu.
Niebezpieczne staje się to, że na spotkaniach niektórych katolickich ruchów religijnych błędy doktrynalne i sympatię do wschodnich wyznań wplata się czasem nawet w tekst spontanicznych modlitw, czego nikt nie prostuje, a ich treść zapada w świadomość uczestników nabożeństwa. Niestety, gorliwość, zapał i dobra wola zwolenników spontaniczności nie wystarczy do bezbłędnego przekazywania prawd wiary. Do nieomylnego nauczania prawd objawionych przez Boga potrzebna jest nie tylko znajomość treści Pisma Świętego, lecz przede wszystkim znajomość jego interpretacji, jaką przekazuje katolicka tradycja od czasów apostolskich aż po dzień dzisiejszy. Bez znajomości nauki przekazywanej przez święty, apostolski Kościół, można popaść w indyferentyzm religijny, który dziś staje się coraz powszechniejszy wśród niedokształconych katolików interesujących się obcymi religiami. Indyferentyzm religijny i brak świadomości jak unikalną jest katolicka religia, staje się podstawową bazą dla rozwoju okultyzmu, ateizmu, gnostycyzmu, teozofii, antropozofii i przeróżnych sekt nie tylko w Polsce, ale i w Europie, która pod ich wpływem zatraca swe chrześcijańskie korzenie.

s. Michaela Pawlik – dominikanka