Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

XV NIEDZIELA ZWYKŁA Rok A (zielony) Nr 35 (10 lipca 2005)

Wprowadzenie do liturgii

SŁOWA ŻYCIA

Gdzie się nie obrócisz, padają słowa. To nie padanie, to już bombardowanie. Armia słów dokonuje inwazji na ludzką świadomość. Większość z tych słów łudzi i mami, mówiąc bez ogródek - oszukuje. Za tą armią słów stoją najemnicy, którzy sieją. To już nie jest sianie - praca niemalże sakralna - to rozpylanie słów na skalę przemysłową. Rozpylają słowa ludzie do wynajęcia, żeby sprzedać produkty albo idee, zrobić interes, przygotować pod niego grunt. Są mistrzami swego fachu. To sprawia, że sytuacja staje się poważna. Pośród tej armii słów są słowa Życia. Słowa, których świat dać nie może. Często zdarza się, że są zagłuszane. Słowa Życia są diametralnie inne od słów agresywnej armii. Są łagodne i pokorne. Nie są po to, aby robić interesy. To jedyne Słowa, które są po to, aby dawać nie żądając nic w zamian. Zresztą, co my mamy, co choćby w części warte było życia? Za tymi Słowami stoi prawdziwy i Jedyny Siewca. Nie jest On najemnikiem słowa - sam jest Słowem, które stało się Ciałem. Siewca daje Słowo to znaczy Siebie. Trzeba Go jedynie wziąć. Żeby wziąć, trzeba oddzielić Słowo od słów, tak jak się oddziela ziarno od plew. Nakarmić można się jedynie ziarnem. Plewami tylko napełnić, bo po chwili człowiek odkrywa, że nadal jest głodny.

ks. Paweł Rozpiątkowski

Siewcą jest Chrystus, każdy, kto Go znajdzie, będzie żył na wieki.