Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

X NIEDZIELA ZWYKŁA Rok A (zielony) Nr 30 (5 czerwca 2005)

Liturgia słowa


Mamy wiele pragnień, każdy z nas ma swoje oczekiwania i marzenia. Z tym "bagażem" w sercu przychodzimy na Mszę św., żeby zawierzyć Bogu. Dzisiejsza liturgia burzy ten schemat; stawia pytanie: Czego pragnie Bóg?. Wsłuchajmy się w słowa liturgii.

PIERWSZE CZYTANIE

( Oz 6, 3-6)
Bóg pragnie naszej miłości. Przez proroka Ozeasza mówi: Miłości pragnę, nie krwawej ofiary, bardziej poznania Boga niż całopalenia. Ale to, co Mu ofiarowujemy, jest nietrwałe, miłość nasza podobna do chmur na świtaniu albo do rosy, która prędko znika. A Jego miłość jest wierna i niezawodna. Jakże bolesna jest ta dysproporcja.

Czytanie z Księgi proroka Ozeasza


Dołóżmy starań, aby poznać Pana; Jego przyjście jest pewne jak świt poranka, jak wczesny deszcz przychodzi On do nas i jak deszcz późny, co nasyca ziemię. Cóż ci mogę uczynić, Efraimie, co pocznę z tobą, Judo? Miłość wasza podobna do chmur na świtaniu albo do rosy, która prędko znika. Dlatego ciosałem ich przez proroków, słowami ust mych zabijałem, a Prawo moje zabłysło jak światło. Miłości pragnę, nie krwawej ofiary, poznania Boga bardziej niż całopaleń.

PSALM

(Ps 50, 1 i 8. 12-13. 14-15)
Bóg jest Bogiem i wszystko należy do Niego - przypomina Psalmista. A jednocześnie, mając władzę nad wszystkim, szanuje naszą wolność i nie chce przymuszać nas do miłości, czeka na wolny dar serca. Pospieszmy więc złożyć śluby miłości i wierności Najwyższemu, podarować je i spełnić dla Niego. Refren: : Boże zbawienie ukażę uczciwym. Przemówił Pan, Bóg nad bogami, * i wezwał ziemię od wschodu do zachodu słońca. "Nie oskarżam cię za twe ofiary, * bo twoje całopalenia zawsze są przede Mną. Refren. Gdybym był głodny, nie mówiłbym ci o tym, * bo do Mnie świat należy i wszystko, co go napełnia. Czy będę jadł mięso cielców * albo pił krew kozłów? Refren. Bogu składaj ofiarę dziękczynną, * spełnij swoje śluby wobec Najwyższego. I wzywaj Mnie w dniu utrapienia, * uwolnię ciebie, a ty Mnie uwielbisz". Refren.

DRUGIE CZYTANIE

(Rz 4, 18-25)
Ludzie często zawodzą, ale mogą też okazać się wierni i stali. Takim człowiekiem był Abraham. Jego wiara w Boga była niezłomna, ufał całkowicie, nawet, wydawałoby się, wbrew rozsądkowi. To jest przykład dla nas. Zawierzenie Bogu musi być bezwarunkowe i pełne, takie, którego żadne przeciwności losu nie skruszą. A o odpowiedź Boga nie musimy się lękać. On nas kocha.

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Rzymian


Bracia: Abraham wbrew nadziei uwierzył nadziei, że stanie się ojcem wielu narodów zgodnie z tym co było powiedziane: "Takie będzie twoje potomstwo". I nie zachwiał się w wierze, choć stwierdził, że ciało jego jest obumarłe - miał już prawie sto lat - i że obumarłe jest łono Sary. I nie okazał wahania ani niedowierzania co do obietnicy Bożej, ale się wzmocnił w wierze. Oddał przez to chwałę Bogu i był przekonany, że mocen jest On również wypełnić, co obiecał. Dlatego też poczytano mu to jako sprawiedliwość. A to, że poczytano mu, zostało napisane nie ze względu na niego samego, ale i ze względu na nas, jako że będzie poczytane i nam, którzy wierzymy w Tego, co wskrzesił z martwych Jezusa, Pana naszego. On to został wydany za nasze grzechy i wskrzeszony z martwych dla naszego usprawiedliwienia.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ

( Mt 9, 12b. 13b) Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja. Nie potrzebują lekarza zdrowi, ecz ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników. Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA

( Mt 9, 9-13)
Bóg pragnie naszej miłości, ale wie, że jesteśmy słabi i takich nas przyjmuje. Mówi o tym dzisiejszy fragment Ewangelii. Jezus powołuje Mateusza, który był celnikiem, człowiekiem, tak jak my, uwikłanym w doczesność. Wezwanie do miłości obdarza jednocześnie siłą, bo Jezus jest lekarzem uzdrawiającym tych, którzy się źle mają. Nie bójmy się Boga, który pragnie naszej bezwarunkowej miłości. Jeśli nie mamy siły tak kochać - On nam pomoże, uleczy słabość, podniesie z upadku.

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza


Jezus wychodząc z Kafarnaum ujrzał człowieka siedzącego w komorze celnej, imieniem Mateusz, i rzekł do niego: "Pójdź za Mną". On wstał i poszedł za Nim. Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i siedzieli wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: "Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?". On, usłyszawszy to, rzekł: "Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: "Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary". Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników".