Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

I NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU Rok A (fioletowy) Nr 8 (13 lutego 2005)

Katecheza

Kuszenie

Tajemnica postu zaczyna się od kuszenia. Kuszenie jest początkiem grzechu, choć nie jest grzechem; jest końcem raju, choć dokonało się jeszcze w stanie łaski. Kuszenie jest najbardziej niebezpiecznym stanem dla człowieka, choć jedynie ono sprawia, że możemy się okazać jeszcze bliższymi Bogu. Jest dopuszczane jedynie po to, by je odrzucić, gdyż przyjęcie propozycji pokusy jest odrzuceniem Boga. W czytaniach z tej niedzieli trzykrotnie jest mowa o kuszeniu: pierwszych ludzi, w ogóle ludzkości i wreszcie o kuszeniu Jezusa. Ewangelia przekonuje nas, że jedynie w Jezusie jest możliwe pokonanie szatana. Nawet bezgrzeszni Adam i Ewa pozwolili mu się zwieść. Bez Jezusa nikomu nie uda się przejrzeć przebiegłości, która nas obnaża aż do rozpaczliwego wstydu. Dar łaski Jezusa polega między innymi na tym, aby nie ulec oszustwu chciwości, która jest tak naprawdę żebraniem, oszustwu wyniesienia, które jest upadkiem w przepaść hańby, i oszustwu żądzy, która stwarza jeszcze większy głód. Pokusa jest tak naprawdę nielogiczna, bo przynosi zupełnie odwrotny skutek od obiecanego: uleganie żądzy nie daje zaspokojenia, tylko niepokoi; sława nie daje afirmacji i dowartościowania naszej osoby, lecz odrzucenie i rozpacz; wreszcie chciwość sprawia, że ostatecznie żałujemy i odmawiamy nawet sobie samemu tego, co posiadamy. Pokusa jest w swej istocie zupełnie antynomiczna - jest zyskiem, który nas okrada, chlebem, który okazuje się kamieniem, upadkiem w przepaść tego, co zdaje się być nienaruszalnym posągiem bohatera, wreszcie jest długim łańcuchem pokłonów, które rzucają jedynie władczy cień na innych. W hebrajskim owa przebiegłość węża (ARUM) zapisywana jest tymi samymi literami, co nagość Adama i Ewy (AROM). Natchniony autor chciał bowiem zaznaczyć ową sprzeczność obietnicy węża, która wydawała się korzystną roztropnością, a stała się żebraczą, obnażającą głupotą!

o. Augustyn Pelanowski - paulin

Modlitwa o uwolnienie Wszechmocny Boże, przyzywając imienia Twojego Syna Jezusa Chrystusa, przed którym zgina się każde kolano istot ziemskich i niebieskich, proszę Cię uwolnij mnie od działania ducha (złości, samobójstwa, nieczystości...), którego pokusy tak bardzo mnie dręczą. Pragnę należeć tylko do Ciebie i być Twoim dzieckiem, proszę nie zostawiaj mnie samego, lecz przyjdź ze swym miłosierdziem i pokojem. Spraw, Dobry Boże, aby zły duch odszedł do stóp Jezusa Ukrzyżowanego. Niech Jezus rozkaże mu, co ma czynić. Niech Duch Święty napełni mnie swoją obecnością, przynosząc upragnione dary, a zły duch (...) niech nigdy do mnie nie wraca i nie niepokoi! Bądź wola Twoja! Amen.