Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

UROCZYSTOŚĆ NARODZENIA PAŃSKIEGO Rok A (biały) Nr 61 (25 grudnia 2004)

Katecheza

(Msza w nocy) Pamiętaj o nich

Rozpakowujemy prezenty, śmiejemy się, siadamy razem do stołu. Lecz za oknem - tam, w ciemności - są ci, którym Boże Narodzenie nie przynosi wytchnienia. Dla nich to tylko jeszcze jeden dzień samotności, strachu, niewoli, głodu, choroby, jeszcze jeden dzień bez domu, dzień zmęczenia i wojny. Dla wielu nawet jeden pokój byłby cudownym miejscem - suchym, ciepłym, bezpiecznym, w sam raz dla całej rodziny. Dla wielu nasze pełne lodówki, ciepła woda, zdrowie, nasz spokój ducha, spotkania rodzinne - to coś, o czym mogą tylko marzyć. Niektórzy z nich kiedyś żyli w "naszym świecie" - i stracili go, zostali z niego wygnani lub im go odebrano. Niektórzy z nich nigdy nie znali niczego innego poza biedą i strachem. To dobrze, że okazujemy w Święta naszą miłość, spożywamy razem posiłek, wymieniamy prezenty, jesteśmy szczęśliwi. Ale chciałabym, abyśmy my - ci uprzywilejowani – potrafili usłyszeć głos ludzi za naszymi oknami. Gdybyśmy chociaż dziś, w dzień Bożego Narodzenia, potrafili zaprosić ich do siebie, podzielić się naszymi myślami i wysłuchać ich historii... Bo ci ludzie to nie statystyka, problemy międzynarodowe, ani dziura w budżecie narodowym. To ludzie - każdy z nich jest kimś wyjątkowym, bezcennym. Tak, jak my.

Pam Brown

 

(Msza w dzień) Boże Narodzenie nie przeminęło...

Boże Narodzenie - święto nadziei, pokoju i szczęścia. Oczekiwaliśmy jego nadejścia. Przeżywaliśmy radość, jaka ogarnia całą ziemię w tę świętą Noc. I oto już jej nie ma, już przeminęła, jak przemija wszystko w tym życiu. Wszystko? Nie wszystko! Przemija postać wielu rzeczy, które istnieją, lecz mogłyby nie istnieć. Ich egzystencje odmierzają czasem ułamki sekund, czasem minuty, godziny, dnie i lata, a czasem tysiące, miliony lub miliardy lat. Lecz to, co istnieje poza czasem - nie przemija! Nie przemija Ten, który czasoprzestrzeni dał początek. Nie przeminie nic z tego, co Bóg chce, aby istniało w Jego wieczności na zawsze. I nie przeminęła Jego miłość dla stworzenia. A Jego Myśl-Słowo, to samo, które zstąpiło w nasze dzieje dwa tysiące lat temu, co dzień zstępuje w istnienie, w myśl, w serca ludzi z dobrą wolą poszukujących prawdy i starających się wcielać w swe życie dobro i piękno. Więc Boże Narodzenie nie przeminęło. Choć zewnętrznie obchodzimy je raz w roku, w istocie swej trwa przez całe życie człowieka i przez całe dzieje ludzkości. I wszystko, co w życiu i w dziejach zawiera w sobie pierwiastki prawdy, dobra i piękna - to wszystko jest przeznaczone na to, aby w Noc naszego życia i dziejów stać się dla Boga stajnią, żłobem, sianem, ogrzewającym tchnieniem nozdrzy wołu i osła, hołdem anielskim, pokłonem pasterzy, opiekuńczym ramieniem Józefa, pokorą i miłością Maryi, niebem, które jest wszędzie, gdzie jest Bóg. I jeżeli Boże Narodzenie jest świętem nie tylko dziecięcej radości, lecz również dojrzałej refleksji i dojrzałej miłości - to takim świętem jest całe nasze życie i cała historia. Co dzień bowiem jest czas Bożych Narodzin w duszy człowieka, co dzień - czas hołdu i czci, czas poznania i miłości. I czas dziękczynienia za wszystko, co dla nas uczynił Bóg.

Jan Bereza

 

(Msza w nocy) Odpowiedzmy na Boże wezwanie!

Pan Jezus za pośrednictwem aniołów zwołuje ubogich i prostych pasterzy, aby się im objawić. Woła także mądrych za pośrednictwem ich wiedzy. I wszyscy, poruszeni wewnętrznym wpływem Jego łaski, biegną do Niego, aby Go adorować. Wzywa również nas wszystkich przez Boskie natchnienie i oddaje się nam przez swoją łaskę. Ile razy zapraszał serdecznie również i nas? A jak szybko my Mu odpowiedzieliśmy? Mój Boże! Rumienię się i czuję się zawstydzony, mając dać odpowiedź na tak postawione pytanie.

św. Ojciec Pio

 

(Msza w dzień) Modlitwa do narodzonego Zbawiciela

Jezu, Zbawicielu świata, położony w ubogim betlejemskim żłobie, dzięki Ci składamy za Twoje przyjście na świat, aby nas uczynić dziećmi Bożymi. Wraz z Maryją i Józefem, aniołami i pastuszkami wielbimy Cię i wysławiamy. Spraw, aby Twe ubóstwo i poniżenie nie oddaliło nas od Ciebie, ale jeszcze bardziej przybliżyło i uczyniło wrażliwymi na potrzeby ubogich braci. Amen.