Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

XXX NIEDZIELA ZWYKŁA Rok C (zielony) Nr 50 (24 października 2004)

Wprowadzenie do liturgii

PAN JEST BLISKO SKRUSZONYCH W SERCU

Celnik przyszedł do świątyni przygnębiony ciężarem swoich grzechów. Inaczej niż faryzeusz, stanął z daleka, jakby nie chciał, żeby go ktokolwiek zauważył. Czuł się tak mały, że nawet oczu nie śmiał podnieść ku niebu. Świadomy tego, że Bóg na niego patrzy i że go słucha, bił się w piersi i tylko kilka słów zdołał wypowiedzieć, ale były to słowa skruchy i zaufania: Boże, miej litość dla mnie, grzesznika. Pan Jezus ocenia postawę obydwu: tylko celnik został usprawiedliwiony, faryzeusz, mimo wzniosłych słów modlitewnych, odszedł do domu przygnieciony własnymi grzechami. W ubiegłą niedzielę Kościół skorzystał z Jezusowej przypowieści i pouczył nas, że nasza modlitwa musi być wytrwała. Dzisiaj, na przykładzie celnika i faryzeusza dowiedzieliśmy się o tym, że musimy spełnić jeszcze jeden warunek: nasza modlitwa musi być pokorna, wszyscy bowiem zawiniliśmy wobec Boga i w jego oczach jesteśmy grzesznikami. Jeżeli chcemy, żeby nasza modlitwa była skuteczna, musimy się do naszej grzeszności przyznać przed Bogiem i przed sobą samym. Te dwa warunki: wytrwałość i pokora są istotnymi dla każdej modlitwy. To ich brak sprawia, że nasze modlitwy pozornie są nieskuteczne.

ks. Jan Ożóg - jezuita

"Boże, miej litość dla mnie, grzesznika".( Łk 18, 13)