Wprowadzenie    Liturgia słowa    Katecheza    Rozważanie

II NIEDZIELA ZWYKŁA Rok C (zielony) Nr 4 (18 stycznia 2004)

Katecheza

DLACZEGO MÓWIMY NIE NEW AGE [3]

Ani nowe, ani skuteczne

Po skutecznym oddziaływaniu New Age, po liczbie jego zwolenników, należałoby sądzić, że jest to coś zupełnie nowego i niezwykłego na globalnym areopagu idei. Zresztą sama nazwa New Age, co tłumacząc z angielskiego znaczy Nowa Era, wskazywałaby na wspomnianą cechę nowości, która przyciąga znudzonych starymi ideami neofitów. W samej jednak nazwie tkwi już mistyfikacja. New Age nie jest niczym nowym. Podkreślają to twórcy watykańskiego dokumentu. Nie jest nowy w swej krytyce tego, co dotychczasowe, w tym także zachodniej kultury. Owszem, występuje jako zajadły, kto wie czy nie największy jej krytyk. Ale jest to krytyka obłudna, krytyka nazwijmy to oficjalna, to znaczy będąca tworem samego systemu, który jest tej krytyki obiektem. Wyrosła na jego fundamentach i rozumuje w oparciu o jego aksjomaty. Krytyka ta jest obłudna, bo w efekcie nie prowadzi do zmiany, konkretniej mówiąc naprawy, ale raczej do utrwalenia i pogłębienia kryzysu, w jakim krytykowany stan, w tym wypadku kultura się znalazła. Po drugie w New Age nie ma o tyle nic nowego, że proponowane treści są zapożyczeniami z tradycji starożytnych egipskich praktyk tajemnych, kabały, pierwotnego gnostycyzmu chrześcijańskiego, sufizmu, mądrości druidów, chrześcijaństwa celtyckiego, średniowiecznej alchemii, renesansowego hermetyzmu, buddyzmu zen, jogi itd. Dzięki New Age wchodzimy w świat magii i tajemnic. Gwiazd i wizji. Nowa Era to po prostu jeden wielki tygiel, w którym ponoć tkwi poszukiwana od wieków recepta na szczęście. Owszem, nowością tego tygla jest to, że do tej pory nikt nie spróbował połączyć tak wielu różnorakich składników. Z łączenia nic nie wyszło, bo wyjść raczej nie mogło. Tam, gdzie brak spójności, jest tylko miejsce na chaos, nieokreśloność, ideową papkę, miszmasz. Zresztą prawdopodobnie tu tkwi recepta popularności New Age. Zgodnie bowiem z zasadą: „Dla każdego coś dobrego”, każdy może z tego chaosu wyciągnąć coś dla siebie, nie zwracając uwagi na pozostały inwentarz. Jedyna więc nowość New Age tkwi w prostym zmieszaniu tego, co wydawało się dotąd tak sobie obce. To jednak nie gwarantuje zmiany, tym bardziej w sytuacji, gdy chodzi o stan tak subtelny jak szczęście. Zresztą adepci New Age ostatnimi czasy tracą powoli wiarę w te cudowne recepty i dlatego mówi się, że New Age przechodzi kryzys. Wymiernym jego znakiem są bankructwa wydawnictw i czasopism, szczególnie za Oceanem.

ks. Paweł Rozpiątkowski

 

Modlitwa do Chrystusa

Spraw, Panie Jezu, bym poznał Ciebie i siebie, bym niczego nie pragnął poza Tobą, bym nie przeceniał siebie, a ukochał Ciebie, bym wszystko czynił tylko dla Ciebie. Daj, Panie, bym siebie uniżył, a Ciebie wywyższył, bym o niczym nie myślał, jak tylko o Tobie. Niech umrę dla siebie, by żyć już tylko w Tobie. Chcę wszystko przyjąć z rąk Twoich. Chcę siebie umartwić, a iść za Tobą i zawsze podążać tylko za Tobą. Niech odwrócę się od siebie, by skierować się wyłącznie ku Tobie. Ty bądź mi zawsze obrońcą. Niech mnie ogarnia lęk przed sobą, a bojaźń synowska przed Tobą, bym znalazł się wśród wybranych Twoich. Niech nie ufam sobie, a całym sercem zaufam Tobie. Niech mnie nic nie pociąga prócz Ciebie. Spójrz na mnie, bym umiłował Ciebie, zawołaj mnie, bym Cię ujrzał i na wieki kosztował Twojej słodyczy. Amen.

św. Augustyn